KE: Polska łamie unijne prawo portowe

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-07-11 14:32

Polska łamie unijne prawo portowe - ostrzegła w poniedziałek Komisja Europejska, grożąc wniesieniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE, jeśli do 20 lipca kraj nasz nie poprawi ustawy dotyczącej formalności, jakie muszą spełniać przybijające do unijnych portów statki.

Polska łamie unijne prawo portowe - ostrzegła w poniedziałek Komisja Europejska, grożąc wniesieniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE, jeśli do 20 lipca kraj nasz nie poprawi ustawy dotyczącej formalności, jakie muszą spełniać przybijające do unijnych portów statki.

    Nie chodzi o brak, ale o złe zastosowanie w polskim ustawodawstwie stosownej unijnej dyrektywy.

    "Zarzucamy Polsce stosowanie zbyt dużej biurokracji. Dyrektywa miała ułatwić formalności, tymczasem w Polsce zostały one skomplikowane" - tłumaczył PAP Stefan de Rynck, rzecznik Jacquesa Barrot, komisarza ds. transportu.

    Chodzi o dyrektywę, która ustanawia w Unii jednolite formalności, jakie muszą spełniać wpływające bądź wypływające z unijnych portów statki - zarówno towarowe jak i pasażerskie. Celem dyrektywy miała być promocja transportu morskiego wobec innych środków transportu.

    Udogodnienia dotyczą przede wszystkim formularzy w tzw. "Short Sea Shippping" (czyli w żegludze między niedaleko od siebie oddalonymi portami). Dyrektywa zastąpiła 50 różnych istniejących dotychczas w Unii formularzy pięcioma dokumentami, honorowanymi na całym świecie, zgodnie z zaleceniami Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO - Interational Maritime Organisation).

    Poza Polską, jedynie Belgia również łamie tę dyrektywę.   20 maja Komisja Europejska wysłała do Polski już drugie ostrzeżenie w sprawie stosowania niezgodnych z dyrektywą formularzy. Zamiast wprowadzić jednolite formularze, Polska wprowadziła specyficzne formularze krajowe. Jeśli w ciągu dwóch miesięcy od daty otrzymania drugiego ostrzeżenia nie poprawimy ustawy, KE może wszcząć postępowanie przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu.