"Mimo że rok obrotowy 2009 rozpoczął się w sytuacji spadających cen i nieokreślonych perspektyw finansowych, jesteśmy jednak przekonani, że nasza działalność w segmencie olejowym, zbożowym i logistycznym osiągnie zaplanowane wielkości i dochody. Jeśli chodzi o rolnictwo, niska dochodowość tego segmentu działalności nie będzie miała istotnego wpływu na wskaźniki ze względu na niewielki udział w wynikach Grupy" - powiedział przewodniczący rady dyrektorów Andrey Verevskiy, cytowany w komunikacie. "Reasumując, uważamy, że nasza sytuacja w zakresie płynności jest pod kontrola i że będziemy mogli finansować wszystkie segmenty naszej działalności w celu osiągnięcia prognozowanych wyników na 2009 rok" - powiedział też Verevskiy.
Firma podała, że potwierdza prognozy zakładające osiągnięcie 1,1 mld USD przychodów i 115 mln USD zysku netto.
W I kw. roku obrotowego grupa miała 23,23 mln USD skonsolidowanego zysku netto w kwartale zakończonym 30 września, wobec 8,44 mln USD rok wcześniej. Przychody w tym okresie wyniosły 371,30 mln USD wobec 94,01 mln USD rok wcześniej.
"Warunki rynku surowców rolnych różnią się obecnie od warunków, które obserwowaliśmy w pierwszym kwartale roku obrotowego. Jeśli ubiegły rok obrotowy charakteryzował się głównie wzrostem cen zarówno na rynku zbożowym, jak i olejowym, to obecnie obserwujemy spadek cen. Niemniej spółka uzyskuje dodatkowe przewagi finansowe we wszystkich segmentach swojej działalności, z wyjątkiem rolnictwa, dzięki wysokim zbiorom i silnej pozycji w regionach kluczowych oraz dywersyfikacji portfela biznesowego, co pozwala utrzymywać dochodowość wszystkich segmentów działalności Spółki, z wyjątkiem rolniczego, na wysokim poziomie" - czytamy w komentarzu zarządu do wyników.
Spółka poinformowała, że w związku z głębokim światowym kryzysem finansowym skupia się na zapewnieniu możliwości wykonywania swoich zobowiązań. W konsekwencji posiada na rachunkach rozliczeniowych więcej środków pieniężnych, niż potrzebowałaby w zwykłej sytuacji.