Kęty mają subemitenta

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 14-06-1999, 00:00

OPCJE ZMOBILIZUJĄ: Wprowadzenie nowego sposobu wynagrodzenia powinno zaowocować jeszcze lepszymi wynikami zarządzanych przez Jana Kryjaka Kęt. Będzie to konieczne, gdyż spółka podjęła się ambitnego planu inwestycyjnego. fot. ARC

Centrum Operacji Kapitałowych Banku Handlowego zostało wybrane na oferującego dla nowej emisji akcji Kęt. Obejmie ona 500 tys. akcji serii C, które zostaną wyłączone z publicznej subskrypcji i przeznaczone na realizację opcji menedżerskiej.

Kęty podpisały równocześnie z COK BH umowę w sprawie pełnienia przez COK funkcji subemitenta dla całej emisji serii C. Opcja menedżerska ma za zadanie zwiększyć zaangażowanie zarządu w osiągane przez spółkę wyniki. Zdaniem analityków, takie rozwiązanie, choć mało w Polsce popularne, przynosi wymierne efekty.

A te na pewno są pożądane w przypadku Kęt, które podjęły się wdrożenia bardzo ambitnego planu inwestycyjnego. Jego głównym celem jest wzmocnienie pozycji na rynku grupy kapitałowej. Zatwierdzona przez radę nadzorczą strategia, przewiduje, że do roku 2001 spółka wyda na inwestycje około 260 mln zł. Ponad 30 proc. tej kwoty spożytkowane zostanie na unowocześnienie produkcji wyrobów ciągnionych i wyciskanych. 150 mln zł postanowiono przeznaczyć na rozwój sektora opakowań aluminiowych i z tworzyw sztucznych. Wszystko to powinno pozwolić firmie na dwukrotne zwiększenie przychodów i utrzymanie pozycji lidera na rynku profili aluminiowych oraz zwiększenie udziałów w rynku opakowań. Przy konstruowaniu prognozy brano pod uwagę wyniki nowego Zakładu Laminatów w SSE Tychy, którego produkcja niedługo ruszy.

Analitycy Societe Generale, uważają, że przyjęty przez Kęty plan rozwoju, mimo wysokich kosztów, jest do zrealizowania. Zwłaszcza, jak podkreślają, że spółka posiada jedynie niewielkie zadłużenie, co wydatnie zwiększa możliwość posiłkowania się kredytami. Zresztą sam zarząd zamierza finansować inwestycje korzystając z kredytów, które mają pokryć około 40 proc. potrzebnej kwoty. Reszta zostanie wyasygnowana ze środków własnych.

— Restrukturyzacja Kęt idzie w dobrym kierunku. Powoli odchodzi się od produkcji odlewów, które są najmniej rentowne. Niemniej, należy jednak wziąć pod uwagę wahania cen aluminium, co może w pewien sposób wpływać na planowane przez spółkę wyniki finansowe — mówi jeden z analityków.

Zgodnie z prognozami zarządu, Kęty powinny w tym roku zarobić na czysto około 39,4 mln zł, przy przychodach w kwocie blisko 590 mln zł. Dla całej grupy kapitałowej zysk netto na koniec roku ma wynieść 52,7 mln zł, zaś sprzedaż osiągnąć poziom 670 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kęty mają subemitenta