KFAP uniknie likwidacji

Patrycja Szulc
opublikowano: 1999-12-28 00:00

KFAP uniknie likwidacji

Krakowska Fabryka Aparatów Pomiarowych jednak nie zniknie z rynku, bo akcjonariusze zmienili nagle zdanie.

W drugiej połowie grudnia NWZA Krakowskiej Fabryki Aparatów Pomiarowych uchyliło swoją decyzję z 14 czerwca tego roku o likwidacji spółki. Firma ma przejść gruntowną restrukturyzację. Pracownicy zakładu już zgodzili się ją zaakceptować, bo nagle okazało się, że firma ma jednak szanse na zdobycie intratnych kontraktów.

— Podpisaliśmy dwie umowy. Pierwsza to nowy układ zbiorowy. Pracownicy zrezygnowali z niektórych przywilejów, m.in. nagród. W zamian za to od nowego roku będą mieli o około 100 zł wyższe pensje. Druga umowa to projekt ugody indeksacyjnej. Podpisaliśmy ją z przedstawicielami wszystkich związków zawodowych w KFAP-ie — mówi Dariusz Leśniak, prezes krakowskiego przedsiębiorstwa.

Szef spółki odmówił jednak informacji na temat szczegółów harmonogramu wzrostu płac, nie podał także wysokości średniej pensji. Zapewnia natomiast, że firma spłaci długi, a tym samym odzyska wiarygodność kredytową. Nie podaje jednak wysokości zadłużenia.

— Nasze zobowiązania równoważą się z należnościami KFAP-u — podkreśla prezes.

Wiadomo jednak, że przedsiębiorstwo potrzebuje około 7 mln zł.

— Blisko 4 mln zł chcemy zainwestować w zakład w 2000 r. — twierdzi prezes KFAP-u.

Szefowie zakładu zapowiadają, że będą walczyć o utrzymanie pozycji lidera w rynku aparatów pomiarowych. Będą też inwestować w rozwój technologii kart chipowych. Nie wiadomo jednak, jak firma chce zrealizować te ambitne cele, kto wspomniane projekty sfinansuje i czy w ogóle jest to możliwe bez wsparcia zagranicznego know-how. Tym bardziej, że w tym roku firmie nie uda się osiągnąć planowanego zysku.