KGHM ciągnie WIG20 w górę

JO
opublikowano: 05-01-2009, 09:37

Już na otwarciu krajowe blue chipy z hukiem pokonały barierę 1,8 tys. pkt. i stanęły na czele europejskiego peletonu. Wśród 20 największych spółek najbardziej w górę od pierwszych minut szedł KGHM. To  właśnie lubiński konglomerat najmocniej wspiera WIG20.

Wzrostowy początek sesji na GPW był raczej przesądzony. Już rano inwestujący w Azji bardzo ucieszyli się z kolejnych szczegółów planu stymulującego gospodarkę kreślonego przez administrację prezydenta-elekta USA Baracka Obamę. Fala optymizmu dotarła także do Europy. Warszawskie blue chipy w mgnieniu oka pokonały barierę 1,8 tys. pkt. i bardzo szybko zajęły pierwsze miejsce na naszym kontynencie. Można spekulować, że WIG20 będzie dzisiaj odznaczał się dużo lepszą kondycją niż jego europejscy rywale, a to dlatego że w piątek GPW nie pracowała w przeciwieństwie do większości jej konkurentów.

Wśród blue chipów już od pierwszych minut poniedziałkowej sesji najmocniej rósł KGHM. Lubiński konglomerat zyskiwał ponad 6 proc. W tym samym czasie na giełdzie metali w Londynie miedź drożała o blisko 4 proc. do 3160 USD za tonę. Tuż za KGHM znajdował się sylwestrowy przegrany – Cersanit. W ostatnią sesję 2008 roku producent ceramiki staniał o 5,5 proc. Dziś przyszedł czas na odrabianie strat. Kwadrans po godz. 9 Cersanit piął się o ponad 5 proc. Wśród 20 największych spółek notowanych na GPW żadna nie znajdowała się pod kreską.

Na szerokim rynku bardzo mocno tanieje Sfinks. Tuż po sylwestrowej sesji spółka poinformowała o ogromnych kłopotach z płynnością. Kurs spadał o blisko 40 proc.

O godz. 9:17 WIG20 zyskiwał 3,75 proc. Ponad 1 proc. szły w górę maluchy i średniaki. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JO

Polecane