KGHM dostał wiceszefa od finansów

Wakat uzupełniony. Stefan Świątkowski, finansista z FM Banku i PKO BP, będzie w miedziowym gigancie odpowiadał za finanse.

KGHM, czyli dziesiąty producent miedzi na świecie i największy producent srebra, nie miał szefa finansów, odkąd na początku lutego odwołana została większość poprzedniego zarządu, z Herbertem Wirthem na czele. Zmiany w spółce, w której kontrolny pakiet akcji kontroluje państwo, były następstwem zwycięstwa PiS w wyborach parlamentarnych. Wczoraj wakat został uzupełniony — wiceprezesem ds. finansowych został Stefan Świątkowski.

Pisarz i solidarnościowiec

Świątkowski to finansista, ostatnio zaangażowany w firmę pożyczkową Bizon Capital, której był współzałożycielem. Wcześniej był członkiem zarządu FM Bank, a w latach 2007-08 pracował jako członek zarządu PKO BP. Ukończył studia matematyczne na Politechnice Łódzkiej i University of Leeds, a w latach 80. zaangażowany był w działalność Solidarności.

W lipcu 2015 r. wystąpił jako ekspert na konwencji programowej PiS. Co ciekawe, ma też na koncie książkę „Deadline, czyli stryczek o prywatyzacji której nie było”, opisywaną jako pierwszą w Polsce powieść o prywatyzacji. Nie od razu rozważano Świątkowskiego jako kandydata na stanowisko w KGHM. Kiedy na początku lutego wymieniano zarząd KGHM, plan zakładał obsadzenie stanowiska finansowego Romanem Kopczą, który był nawet obecny na wieczornym posiedzeniu rady. Menedżer pracował dotychczas w biurze zakupów KGHM Zanam, czyli spółki zależnej produkującej maszyny.

Jego kandydatura nie została jednak poddana pod głosowanie. Powołano wówczas tylko Krzysztofa Skórę — prezesa, Mirosława Bilińskiego — wiceprezesa ds. rozwoju, i Jacka Raweckiego — wiceprezesa ds. łańcucha dostaw (początkowo przydzielono mu sprawy korporacyjne). Z poprzedniego składu pozostał Mirosław Laskowski, odpowiedzialny dotychczas za działalność operacyjną.

Co z Chile?

Na wczorajszym posiedzeniu rada zajmowała się też budżetem na 2016 r., ale dyskusja trwała do czasu zamknięcia tego wydania. Na efekty dyskusji czekają giełdowi analitycy, choć interesują ich mniej liczby, a bardziej plany strategiczne koncernu. — Oczekiwałbym, że zarząd wypowie się na temat projektu Sierra Gorda w Chile, czyli na temat wyników finansowych i ewentualnego opóźnienia kolejnego etapu tej inwestycji — mówi Artur Iwański, szef działu analiz w Domu Maklerskim PKO BP. Za opóźnieniem drugiego etapu inwestycji przemawiają niskie ceny metali na światowych rynkach, które ciążą już na wynikach pierwszego etapu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane