KGHM: Drugie przejęcie wkrótce

Magdalena Graniszewska
12-10-2011, 00:00

Pod koniec października miedziowy kombinat złoży ofertę przejęcia kopalni z Ameryki Łacińskiej.

— Jesteśmy po gruntownym badaniu, a przed złożeniem oferty — tak o pracach nad przejęciem zagranicznej firmy mówi Herbert Wirth, prezes KGHM.

Strategia KGHM zakłada inwestycje w zasoby surowcowe, przy czym zarówno w aktywa geologiczne, złoża już rozpoznane, jak i działające kopalnie. Po przejęciu w zeszłym roku kanadyjskiego złoża w Kanadzie, gdzie wydobywanych ma być 50 tys. ton miedzi oraz złoto, teraz firma analizuje możliwość przejęcia kolejnychpodmiotów. Najbardziej zaawansowany jest projekt przejęcia działającej kopalni miedzi w jednej z Ameryk.

— Chcemy wkrótce złożyć ofertę. Najprawdopodobniej zrobimy to do końca października — zapowiada Herbert Wirth.

Nie ujawnia szacunkowej wartości transakcji. Podkreśla jednak, że KGHM bada też inne aktywa, głównie miedziowe, zlokalizowane w państwach o niskim ryzyku politycznym.

— Nie chcę jednak przewidywać terminu ewentualnego składania ofert — mówi Herbert Wirth.

Częścią strategii są też starania o przejęcie kontrolowanych przez skarb państwa Zakładów Górniczo- -Hutniczych Bolesław. Ten wydobywcai przetwórca cynku przejął niedawno kopalnię cynku w Czarnogórze i rozpoczął badanie złoża cynku w Serbii.

— ZGH Bolesław mogłyby zagospodarować wydobywany przez nas cynk, przede wszystkim ze złóż zagranicznych. Interesujące są też jego zasoby tzw. metali krytycznych, znajdujących zastosowanie w nowoczesnych technologiach. Problemem firmy są jednak wyczerpujące się złoża w Polsce — wylicza Herbert Wirth.

— Jesteśmy coraz bliżej ostatecznego porozumienia ze stroną serbską. Przypuszczam, że nasza współpraca z KGHM obejmowałaby raczej nowe projekty zagraniczne — mówi Bogusław Ochab, prezes ZGH.

W budżecie na 2011 r. na inwestycje kapitałowe KGHM zarezerwował sobie 10,8 mld zł. Według ostatniej, pochodzącej z pierwszej połowy września, prognozy, przychody firmy sięgną w tym roku 18,9 mld zł, a zysk netto wyniesie 9,64 mld zł.

— Trzeci kwartał był dobry i jestem spokojny o wykonanie prognozy. Warto pamiętać, że została oszacowana nie tylko na podstawie kursu dolara i ceny miedzi, ale bierze również pod uwagę nasze dezinwestycje, czyli sprzedaż aktywów telekomunikacyjnych [KGHM podpisał umowę sprzedaży akcji Polkomtela i Dialogu — red.] — zaznacza Herbert Wirth.

Jeśli chodzi o cenę miedzi, to Herbert Wirth podtrzymuje opinię, że jest daleka od fundamentów.

— KGHM, jako producenta miedzi, wcale nie cieszy cena 8,5 tys. dolarów za tonę utrzymująca się w długim terminie. Powstaje przecież wtedy ryzyko, że odbiorcy będą szukać zamienników czerwonego metalu — uważa Herbert Wirth.

Dobre wyniki KGHM tradycyjnie zachęcają załogę do podniesienia tematu podwyżek. Pierwsze spotkanie w sprawie poziomu wynagrodzeń w 2012 r. odbędzie się jutro.

— Oferta zarządu wpisuje się pomiędzy podejście zakładające dodanie każdemu po tyle samo, a to podejście bardzo motywacyjne — mówi jedynie Herbert Wirth.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / KGHM: Drugie przejęcie wkrótce