KGHM nie dostał prezesa

Magda Graniszewska
opublikowano: 05-04-2018, 22:00

Rada nadzorcza unieważniła konkurs na stanowisko prezesa i wiceprezesa. Za tydzień jej skład może się zmienić.

To był szybki konkurs, który nie przyniósł żadnych rozstrzygnięć. 10 marca stanowisko prezesa KGHM stracił Radosław Domagalski-Łabędzki, zaraz potem rada nadzorcza ogłosiła konkurs, a wczoraj go unieważniła. Nie podała przyczyn jego unieważnienia. W nieoficjalnych rozmowach można usłyszeć, że to znak tego, że walka o wpływy w KGHM trwa. Formalnie miedziowa grupa jest nadzorowana przez Krzysztofa Tchórzewskiego, ministra energii, ale wpływy chce też mieć Adam Lipiński, wiceprezes PiS związany z Wrocławiem. Nasi rozmówcy wskazują, że swoje do powiedzenia chce też mieć premier Mateusz Morawiecki.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

Najbliższym testem, który pokaże, czy walka się skończyła i jaki jest nowy układ sił, będzie walne zgromadzenie KGHM. Dwukrotnie już przerwane, zbierze się ponownie 13 kwietnia i zajmie się zmianami w radzie nadzorczej. Unieważnienie konkursu oznacza też, że stery w KGHM nadal trzyma Rafał Pawełczak, wiceprezes i p.o. prezesa, jeden z kandydatów na stanowisko prezesa. O nowym konkursie w KGHM zadecyduje więc prawdopodobnie rada nadzorcza w nowym składzie. Nie ma wiele czasu — w czerwcu kończy się obecna kadencja zarządu. © Ⓟ

20 mld zł Takie przychody osiągnął w zeszłym roku KGHM, jeden z największych na świecie producentów miedzi i srebra. Wpływami w tak potężnej grupie od lat zainteresowani są politycy każdej opcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magda Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / KGHM nie dostał prezesa