KGHM siada do wyceny

Zarząd miedziowego koncernu zastanowi się nad zmianą wyceny chilijskiej kopalni Sierra Gorda. Analitycy zastanawiają się zaś, w co zainwestuje miliard złotych.

KGHM, jeden z największych na świecie producentów miedzi i srebra, postanowił ponownie oszacować wartość chilijskiej kopalni Sierra Gorda. Przejęta w 2011 r. za ponad 9 mld zł kopalnia jest do dziś największą inwestycją zagraniczną w historii Polski, w księgach państwowego KGHM ma jednak zerową wartość bilansową. O zmniejszeniu wartości Sierra Gorda zdecydowały zarządy po wyborach parlamentarnych z 2015 r. Dziś szacunkami zajmie się kolejny prezes KGHM — Marcin Chludziński.

Marcin Chludziński jest prezesem KGHM od połowy 2018 r. W
grudniu przedstawił strategię koncernu, zakładającą m.in. istotne inwestycje w
energetykę.
Zobacz więcej

NOWY SZEF, NOWA STRATEGIA:

Marcin Chludziński jest prezesem KGHM od połowy 2018 r. W grudniu przedstawił strategię koncernu, zakładającą m.in. istotne inwestycje w energetykę. Fot. Marek Wiśniewski

„W wyniku przeglądu parametrów techniczno-ekonomicznych kluczowych zagranicznych aktywów górniczych stwierdzono wystąpienie przesłanek świadczących o możliwości zmiany wartości odzyskiwalnej części tych aktywów” — podał zarząd KGHM w komunikacie.

Polityka wpływa na wycenę

Miedziowa spółka zamierza przeprowadzić testy na utratę wartości Sierra Gorda, ale także amerykańskich aktywów koncernu, czyli zagłębia Sudbury (w tym kopalni Morrison, McCreedy i projektu Victoria) oraz kopalni Franke.

— KGHM nie ukrywał, że kopalnie Morrison i McCreedy są problematyczne i że zastanawia się nad ich przyszłością. Nie można więc wykluczyć, że zdecyduje się zmniejszyć ich wartość w księgach — mówi Jakub Szkopek, analityk mBank Dom Maklerski.

Trudniej przewidzieć wynik analiz odnoszących się do Sierra Gorda.

— W przypadku tej inwestycji dużą rolę odgrywa polityka. Widzę powody do odwrócenia odpisów, ale nie będę obstawiał, jaka będzie decyzja zarządu KGHM — zaznacza Jakub Szkopek.

— Z jednej strony ceny miedzi pod koniec 2018 r. były niższe od cen z końca 2017 r., ale z drugiej obecny zarząd wydaje się patrzeć w przyszłość z dużym optymizmem. Jeśli założy wysokie ceny miedzi, to wycena może się zmienić — dodaje Łukasz Prokopiuk, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.

Mimo zerowej wartości bilansowej w Sierra Gorda wciąż można odpisać wartość udzielonych kopalni pożyczek. Można też przywrócić jej pozytywną wartość. Taką decyzję pochwala Herbert Wirth, były prezes KGHM, który w 2011 r. podjął decyzję o chilijskiej inwestycji.

— Sierra Gorda ma ogromny i niewykorzystany potencjał — twierdzi Herbert Wirth.

Na co pójdzie miliard?

KGHM podał też w piątek prognozy produkcyjne.

— Uwagę zwraca m.in. wysoka produkcja srebra, najwyższa od lat — wskazuje Jakub Szkopek.

KGHM podał, że w 2019 r. produkcja srebra w koncentracie wyniesie 1,238 tys. ton, a srebra metalicznego 1,341 tys. ton. Łukasz Prokopiuk natomiast zwaca uwagę na zaskakująco niski poziom produkcji molibdenu w Sierra Gorda. Produkcja tego metalu ma wynieść w tym roku 11 mln funtów, podczas gdy w 2018 r. sięgnęła 17 mln (według szacunków).

— Uwagę zwraca też prognoza dotycząca inwestycji nierzeczowych. Mają sięgnąć prawie 1,5 mld zł, z czego 400 mln zł przeznaczone zostanie na restrukturyzację FIZAN-u. Można się zastanawiać, na co pójdzie reszta. Na energetykę? — zastanawia się Jakub Szkopek.

W grudniu KGHM zapowiedział energetyczny zwrot. Największy odbiorca energii elektrycznej w Polsce chce budować i rozbudowywać własne źródła energii, a poza tym zwiększyć zakupy energii pochodzącej z zielonych źródeł. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / KGHM siada do wyceny