KGHM traci na silnym złotym

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2003-12-17 00:00

Rekordowe notowania miedzi powodują wzrost marż uzyskiwanych przez KGHM. Jednak spółka — licząc według obecnych kursów — otrzymuje za tonę tego metalu mniej złotych niż przed pięcioma tygodniami, gdy miedź była warta 100 dolarów mniej. Powód? Dolar jest wart ponad 25 groszy mniej niż na początku listopada.

KGHM, który żyje ze sprzedaży miedzi, rozlicza swoje transakcje w dolarach zgodnie z ceną miedzi obowiązującą na londyńskiej giełdzie LME. Obserwując notowania tego metalu w ostatnich tygodniach szefowie lubińskiego kombinatu powinni zacierać ręce, bo cena miedzi jest najwyższa od blisko 6 lat. W poniedziałek za tonę miedzi płacono ponad 2180 USD, tymczasem koszt wydobycia w KGHM to 1577 USD/t.

Jednak wpływy KGHM wyraźnie topnieją, gdy zaczniemy je przeliczać na złote. Problemem dla spółki okazuje się bowiem spadek kursu dolara w złotych. Wczoraj amerykańska waluta spadła do poziomu najniższego od ponad pół roku. Jeszcze w poniedziałek, kiedy za amerykańską walutę płacono 3,773 zł, a miedź kosztowała 2183 USD/t, KGHM za tonę miedzi uzyskiwał 8236,46 zł. Dzień później za tonę tego surowca można było uzyskać 8216 zł. Przypomnijmy, że po dziewięciu miesiącach tego roku koszt wydobycia miedzi w lubińskiej spółce wynosił 6137 zł.

Jak ważne dla wyników KGHM mogą być notowania złotego, może świadczyć kurs z końca października, kiedy polska waluta osiągnęła względem dolara lokalne minimum. Pod koniec października za dolara płacono 4,035 zł, a miedź kosztowała 2062 USD/t. Za sprzedaż jednej tony miedzi spółka uzyskiwała 8320 zł.

Posiadacze akcji KGHM nie powinni jednak specjalnie się przejmować spadkiem kursu dolara. Wczoraj ceny miedzi wzrosły prawie do 2200 USD. To zrekompensuje spółce spadek kursu dolara.