Rozpoczęła się likwidacja kopalni Kleofas, należącej do Katowickiego Holdingu Węglowego. To nie koniec zmian.
Klamka zapadła. Katowicka kopalnia węgla kamiennego Kleofas zostanie zlikwidowana. Proces jej zamykania rozpoczął się 1 października. Ponad 1100 górników znajdzie pracę w pozostałych zakładach Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW).
Wyczerpane złoża
— Zamykamy kopalnię Kleofas z powodu wyczerpania złoża węgla. Podpisaliśmy umowę wstępną zbycia jej Spółce Restrukturyzacji Kopalni (SRK), która będzie prowadziła proces jej likwidacji — wyjaśnia Stanisław Gajos, prezes KHW.
Proces likwidacji będzie finansowany z budżetu i potrwa kilka miesięcy. Ale to nie koniec zmian w holdingu. Zarząd przygotował koncepcję połączenia kopalń Śląsk i Wujek. Związkowcy po ujawnieniu tej informacji zareagowali pikietami, ale po rozmowach z zarządem sytuacja się uspokoiła.
— Pracownicy i związkowcy uzyskali zapewnienie, że nikt nie straci pracy. A połączenie tych kopalń ma na celu jedynie poprawę ich efektywności — dodaje Stanisław Gajos.
Racjonalne plany
Zarząd ma także gotowy plan integracji technicznej kopalni Mysłowice i Wesoła.
— Chodzi przede wszystkim o to, aby efektywnie wykorzystać maszyny i ciągi technologiczne. Obecnie w branży węglowej mamy koniunkturę i dobre wyniki finansowe, ale już teraz musimy myśleć o racjonalizacji wydatków na przyszłe inwestycje. Szacujemy, że dzięki temu posunięciu zaoszczędzimy blisko 100 mln zł — wylicza szef KHW.
Powstał także plan integracji kopalni Staszic i Murcki.
— Musimy przygotować się na czas dekoniunktury w branży — dodaje Stanisław Gajos.
Zarząd zakłada, że do 2010 r. na inwestycje pod przyszłe wydobycie węgla wyda około 1,1 mld zł. Głównie mają to być środki własne.
Holding nie wyciąga ręki do resortu skarbu z prośbą o dokapitalizowanie. KHW, producent węgla energetycznego, nie oczekuje też powiązań kapitałowych z energetyką, głównym kontrahentem. Zatrudnia 22 tys. osób. Na koniec roku chce wypracować około 100 mln zł zysku netto.