Kibic przyleci albo nie

Marta Walczak
opublikowano: 09-12-2011, 10:50

Nikt nie wie, czy polskie lotniska zdadzą egzamin z obsługi pasażerów podczas EURO 2012

Analizy pokazują, że rozbudowa i modernizacja lotnisk w polskich miastach gospodarzach zapewni dobrą obsługę wzmożonego ruchu pasażerskiego podczas Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Zarządcy lotnisk są przekonani o doskonałym przygotowaniu, ale niektórzy eksperci są sceptyczni.

Przygotowania

— Wrocławskie lotnisko od dłuższego czasu przygotowuje się do EURO 2012. Nowy terminal będzie gotowy już na początku przyszłego roku, co oznacza, że kibice skorzystają z portu lotniczego w nowej odsłonie. Terminal jest aż cztery razy większy niż obecnie użytkowany i gotowy, by obsłużyć nawet 20 tysięcy kibiców jednego dnia. Zwiększenie liczby stanowisk odprawy biletowo-bagażowej i bramek kontroli bezpieczeństwa znacznie skróci czas obsługi pasażerów.

Zwiększony ruch nie spowoduje utrudnień w dojeździe i wyjeździe z lotniska. Przy terminalu będzie parking na ponad 1000 miejsc, a także nowe drogi dojazdowe skomunikowane ze stadionem, centrum miasta i z Autostradową Obwodnicą Wrocławia — wylicza Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław. Podobnymi osiągnięciami może się szczycić także poznańskie lotnisko Ławica. Prace w tamtejszym porcie też obejmują rozbudowę terminalu i infrastruktury lotniskowej.

— Terminal pasażerski jest rozbudowywany w trzech etapach. Na przełomie I i II kwartału 2012 r. zostanie ukończony pierwszy, czyli nowa strefa przylotów z sortownią bagażu i nowa hala odpraw. Celem rozbudowy jest zwiększenie przepustowości obsługi pasażerów. W czasie EURO 2012 będzie to 1900 osób na godzinę w przylocie i 1600 w odlocie — mówi Hanna Surma, rzeczniczka Portu Lotniczego Poznań — Ławica.

Samolotem lub drogą

Trudno ustalić, ilu kibiców przybywających do Polski wybierze transport lotniczy, a ilu naziemny. To samo pytanie dotyczy sposobu przemieszczania się między miastami gospodarzami. Według wstępnych założeń pasażerowie z zagranicy przylecą do nas samolotami, jednak w podróż po Polsce wybiorą się koleją.

— Należy przypuszczać, że w trakcie EURO 2012 krajowy ruch lotniczy będzie marginalny. Goście będą wybierali transport naziemny. Wciąż jednak powstają nowe krajowe połączenia lotnicze. Jeśli chodzi o połączenia z Ukrainą, to podczas EURO 2012 będą realizowane zarówno rejsy rozkładowe, jak i loty czarterowe. Ich liczba będzie dostosowana do zapotrzebowania turystów i kibiców oraz federacji piłkarskich i UEFA — zapewnia Rafał Marczewski, koordynator krajowy ds. lotnisk ze spółki PL.2012.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Linie lotnicze są optymistyczne i przygotowują się do zwiększenia ruchu między miastami, w których będą się odbywały mecze. Przedstawiciele Polskich Linii Lotniczych LOT zapewniają, że cały czas obserwują rynek i zmiany w rezerwacjach. Na niektóre loty już zaplanowali zmianę samolotów, które pomieszczą więcej pasażerów. Zdaniem przedstawicieli branży, rozmowa o ruchu pasażerskim w czasie EURO 2012 jest w tej chwili tylko gdybaniem. Eksperci twierdzą, że dokładne prognozy ruchu pasażerskiego podczas mistrzostw będą znane dopiero w ostatniej chwili.

MOIM ZDANIEM

Jesteśmy dobrzy w substytutach, ale system komunikacji mamy marny

PIOTR CZARNOWSKI

konsultant branży lotniczej

Polskie lotniska nie są przygotowane do obecnego rynku przewozów i oczekiwań pasażerów. Dotyczy to wyposażenia nawigacyjnego, które jest na poziomie sprzed pół wieku, a także innych elementów infrastruktury oraz traktowania pasażerów. Nie widzę też u operatorów lotnisk specjalnych chęci do usprawnienia. Radykalna poprawa nie jest zresztą możliwa ani z dnia na dzień, ani nawet przez kilka miesięcy.

Na ogół wymaga albo inwestycji, albo zmiany polityki, czyli ludzi, a najczęściej zarówno jednego, jak i drugiego. Inna sprawa, że lotniska są zależne od infrastruktury miast i regionów. Obserwujemy zadziwiające rozdwojenie jaźni. Każdy region i każde miasto chcą mieć lotnisko, ale jak je mają, nie robią nic, by usprawnić z nim drogową komunikację.

Przykładem może być warszawskie Lotnisko Chopina, które ma praktycznie jedną drogę dojazdową i wciąż pozostaje bez połączenia kolejowego. Zapowiadany zwiększony ruch lotniczy przejmą raczej przewoźnicy niskokosztowi i czartery. Wynika to z tego, że regularnym liniom nie jest łatwo zmieniać rozkłady zależnie od chwilowego natężenia ruchu.

Na pytanie, czy kibice wybiorą samoloty, czy raczej komunikację naziemną, odpowiedź jest jedna: czy mają alternatywę? Zamiast autostrad mamy drogi w stanie przejezdnym. Dobrzy jesteśmy w substytutach, ale przecież cały system komunikacyjny nie jest rozwinięty i nie spełnia standardów europejskich. Kibice przecież jakoś będą musieli się dostać. Ci, którzy nie zechcą spędzić dwóch dni na drodze, pewnie wybiorą samolot. Później jednak będą stali pół dnia w korkach na drodze z i na lotnisko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane