Czy miliardy euro na obronność mogą stać się inwestycją, która wzmocni nie tylko armię, ale także polską gospodarkę? W rozmowie nagranej podczas konferencji „Co nas czeka 2026” gen. Rajmund Andrzejczak, były szef Sztabu Generalnego WP, przekonuje, że kluczowe jest jedno: pieniądze muszą wracać do kraju.
Nie chodzi wyłącznie o zakup czołgów, rakiet czy F-35. Generał mówi o monetyzacji politycznej — zamienianiu zdolności wojskowych w realny wpływ regionalny. Polskie systemy obrony powietrznej czy lotnictwo mogą być nie tylko narzędziem odstraszania, ale też elementem budowania pozycji wobec partnerów z regionu i sygnałem dla Rosji.
Najbardziej kontrowersyjny wątek dotyczy jednak ludzi. Ambitny cel 500 tys. żołnierzy — w warunkach nadchodzącego kryzysu demograficznego — zdaniem generała będzie trudny do osiągnięcia bez odwieszenia obowiązkowej służby wojskowej. Uspokaja przedsiębiorców, wskazując, że model może być zróżnicowany i krótkotrwały, a sama służba może stać się impulsem obywatelskim i państwotwórczym.
