Kielecki fiskus mydli oczy

Jarosław Królak
opublikowano: 15-08-2018, 22:00

Świętokrzyska skarbówka gęsto się tłumaczy, ale przemilcza rozkaz kontroli tylko w firmach z majątkiem.

Już dwa komunikaty po artykule „PB” wydała Izba Administracji Skarbowej (IAS) w Kielcach. W żadnym z nich nie odniosła się do meritum tematu, czyli wydania podległym organom wytycznych polegających na typowaniu firm do kontroli przez pryzmat ich majątku.

W pierwszym komunikacie, z 8 sierpnia, kielecka IAS zarzuciła nam „wyrwanie z kontekstu” informacji, że celem kontroli świętokrzyskich organów skarbowych mają być tylko firmy z majątkiem. „PB” cytował jednak wszystkie wytyczne szefostwa kieleckich kontrolerów. Jedna z nich brzmiała: przed wytypowaniem podmiotu do kontroli należy przeprowadzić analizę jego sytuacji majątkowej, aby ocenić, czy kontrola może przynieść wymierny efekt finansowy. Treść drugiej to: „pracownicy muszą mieć świadomość, że efektywność kontroli oceniania jest poprzez faktyczne wpływy, a nie ustalenia dokonane w toku kontroli”. Izba zaprzeczyła żądaniu wchodzenia z kontrolami tylko do firm z majątkiem, mimo że „PB” opublikował skan tego fragmentu pisma.

„W odpowiedzi na liczne artykuły prasowe i komentarze na temat kontroli podatkowych w woj. świętokrzyskim zamieszczamy informacje, które najwierniej obrazują podejście IAS w Kielcach do tego zagadnienia. Dyskurs w mediach odbywa się z pominięciem tych danych, gdyż stoją one w oczywistejsprzeczności z wieloma tezami obliczonymi na sensację”, pisze IAS Kielce w drugim komunikacie, z 10 sierpnia.

Chodzi o spadek liczby kontroli podatkowych na terenie woj. świętokrzyskiego o 65 proc. Warto zaznaczyć, że w tekście „PB” nie było odniesień do intensywności kontroli, lecz do priorytetów ich kierunkowania.

Ponadto, izba twierdzi, że kontrole są wysyłane tam, gdzie ryzyko nieprawidłowości jest największe, „uczciwi podatnicy” nie powinni obawiać się badań, bo istotą działania fiskusa jest profesjonalizm i skuteczność, a nie działania pozorowane obliczone na produkcję „papierowych sukcesów”.

IAS Kielce stwierdza, że „głównym kryterium typowania podmiotów do kontroli pozostaje ryzyko wystąpienia nieprawidłowości podatkowych, oszacowane na podstawie wszechstronnej analizy”. O tej najważniejszej przesłance wszczynania kontroli nie było nic w cytowanych przez „PB” wytycznych dla kontrolerów.

Znalazły się w nich natomiast zapisy m.in. o wymianie między organami skarbowymi informacji o majątkach podatników, wydawaniu decyzji o zabezpieczeniu na majątku już na etapie kontroli, uświadamianiu kontrolowanym korzyści płynących z dobrowolnego uregulowania należności.

Zdaniem ekspertów, takie podejście jest niedopuszczalne, gdyż obowiązkiem kontrolerów jest wszczynanie kontroli tam, gdzie istnieje uzasadnione podejrzenie uszczupleń podatkowych, a nie branie na cel firm, z których najłatwiej otrzymać pieniądze. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Podatki / Kielecki fiskus mydli oczy