Na poniedziałkowej sesji Shanghai Composite stracił
6,74 proc. – najwięcej od czerwca 2008 r. To przełożyło się na spadki giełd na
Starym Kontynencie oraz pogorszenie nastrojów za Oceanem.
„Na rynku
panuje jednomyślność, że panujący optymizm prześcignął fundamenty” – powiedział
w telewizji Bloomberg Vincent Juvyns, strateg z ING Investment Management w
Brukseli, który nadzoruje 476 mld USD.
Na około dwie godziny przed rozpoczęciem handlu w USA kontrakty na DJ i S&P500 spadają o 0,6 proc., a Nasdaq futures znajdował się 0,7 proc. poniżej piątkowego zamknięcia.
Tuż po otwarciu rynek pozna poziom indeksu Chicago PMI. Analitycy wieszczą poprawę indeksu aktywności sektora wytwórczego do 47,2 pkt. z lipcowych 43,4 pkt. Zdecydowanie więcej uwagi przykują publikacja czwartkowego indeksu ISM dla usług oraz piątkowy odczyt stopy bezrobocia i zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym.
Wśród spółek inwestorzy będą bacznie obserwowali notowania Oracle. Producent oprogramowania zgodził się na przejęcie Sun Microsystems, który opublikował w piątek stratę w IV kw. rozrachunkowym.
Na rynku surowcowym ponad 1,8 proc. traci ropa,
osiągająca 71,4 USD.