Kierowcy już mogą szukać pieniędzy

Tomasz Brzeziński
29-05-2006, 00:00

Tym razem o drenaż kieszeni zadbają nie tyle towarzystwa, ile politycy. Z ministrem Religą na czele.

Właściciele samochodów płacą coraz więcej za obowiązkowe OC komunikacyjne. Tylko w ubiegłym roku ceny skoczyły średnio o 10 proc.

Amatorzy czterech kółek muszą przygotować się jednak do kolejnych podwyżek. Tym razem nie mogą jednak winić ubezpieczycieli, lecz polityków i rząd.

Dotowanie ZOZ

Ostatni pomysł to zwrot szpitalom kosztów leczenia ofiar wypadków komunikacyjnych z polis OC sprawców tych wypadków. Zbigniew Religa, minister zdrowia, wyliczył skrupulatnie, że do kasy publicznych ZOZ trafi z tego tytułu 325 mln zł. Ta kwota powiększy wartość odszkodowań i świadczeń wypłacanych przez ubezpieczycieli.

Trudno się spodziewać, żeby wzięli ten ciężar na swoje barki (czy akcjonariuszy), skoro 26 firm oferujących w ubiegłym roku polisy OC zarobiło na nich łącznie tylko 70,4 mln zł. Zapewne dodatkowe koszty leczenia ofiar wypadków zostaną uwzględnione w cenie polis, a to oznacza, że zdrożeją one średnio o 6 proc.

— Zamierzamy rozmawiać z ministrem zdrowia. Chcemy dowiedzieć się, dlaczego kosztami leczenia mieliby być obciążani tylko kierowcy, skoro rocznie więcej wypadków zdarza się w rolnictwie niż na polskich drogach? — mówi Tomasz Mintoft-Czyż, nowy szef Polskiej Izby Ubezpieczeń, samorządu gospodarczego ubezpieczycieli.

Kosztowny lobbing

Kolejna podwyżka czeka kierowców w związku ze zmianami w ustawach o ubezpieczeniach obowiązkowych i działalności ubezpieczeniowej. Posłowie PiS chcą, aby odszkodowania z polis komunikacyjnych wypłacane były tylko na podstawie faktur VAT wystawianych przez warsztaty samochodowe. Ma to ukrócić handel częściami zamiennymi pochodzącymi z kradzieży oraz zwiększyć bezpieczeństwo na drogach. PIU odrzuca te argumenty.

— Politycy muszą wiedzieć, że ostatecznie koszty tych zmian poniosą konsumenci — ostrzega Tomasz Mintoft-Czyż.

Nie ma rynkowych statystyk pokazujących, ile odszkodowań wypłacanych jest na podstawie faktur, a ile na podstawie kosztorysu. Można jednak założyć optymistycznie, że aż około 50 proc. opatrzone jest rachunkiem z naliczonym 22-procentowym VAT. W 2005 r. ubezpieczyciele wypłacili klientom indywidualnym (firmy i instytucje rozliczają się na podstawie faktur) około 2,4 mld zł odszkodowań z polis OC komunikacyjnego.

Wprowadzenie obowiązku przedstawiania faktur zwiększyłoby wydatki przynajmniej o 260 mln zł, co daje wzrost cen polis o 5,4 proc. Trzeba jednak pamiętać, że szacunki nie uwzględniają tego, że części samochodowe też będą droższe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Brzeziński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kierowcy już mogą szukać pieniędzy