„Kill Bill 2”, czyli Alior tnie rachunki

ET
opublikowano: 05-06-2012, 00:00

Przed rokiem bank zaczął za darmo przyjmować opłaty za prąd, gaz, media. Teraz zapowiada, że obniży rachunki minimum o 10 proc.

Alior kontynuuje bankową trylogię produktową, rozpoczętą przed rokiem akcją „Kill Bill”, polegającą na darmowej obsłudze rachunków za media. Twierdzi, że codziennie odwiedza jego oddziały po 1,5 tys. interesantów. Liczba stałych klientów, opłacających gotówkowo miesiąc miesiąc rachunki, wynosi 250 tys. Do tego dochodzi 500 tys. klientów, którzy regulują rachunki poprzez internet. Przez czas trwania akcji Alior zebrał ciekawy materiał badawczy. Przejrzał rachunki, żeby zobaczyć, za co ludzie płacą komu, i uznał, że często płacą za dużo. Na podstawie tych danych powstał program „Kill Bill 2”. Bank zapowiada, że każdemu, kto przyjdzie do banku z plikiem rachunków, obniży sumę opłat o minimum 10 proc. W jaki sposób? Wojciech Sobieraj, prezes Aliora, wyjaśnia, że z niektórymi dostawcami usług udało się po prostu wynegocjować zniżki. Tam, gdzie to nie jest możliwe, bank zaproponuje klientowi zmianę operatora na tańszego, a jeśli i to nie wchodzi w grę, sam zapłaci obiecane 10 proc. z własnej kieszeni. Wojciech Sobieraj mówi, że tak jak w darmowych rachunkach nie chodziło o to, żeby zarabiać bezpośrednio na usłudze, tak i teraz idea jest taka sama.

— Rozpoczynając akcję „Kill Bill” zakładaliśmy, że cross sell wyniesie 4 proc., czyli że co 16. klient kupi dodatkowy produkt. W rzeczywistości poziom ten był znacznie wyższy — mówi Wojciech Sobieraj.

Widać to po liczbie nowych rachunków bieżących, których Alior od kilku kwartałów otwiera najwięcej na rynku. Oczekiwany poziom sprzedaży krzyżowej dla „Kill Bill 2” to 6 proc. W ramach nowej akcji bank obniża rachunki za media, kablówkę, internet i telefon oraz za 4 rodzaje ubezpieczeń. Liczy, że zaoszczędzone pieniądze klient przeleje na rachunek oszczędnościowy w Aliorze. Nowa usługa będzie dostępna na razie w oddziałach, po uprzednim umówieniu się z doradcą. W ramach akcji „Kill Bill” bank zatrudnił 600 osób. Wojciech Sobieraj mówi, że Alior pracuje nad jej kolejną odsłoną. „Kill Bill 3” poświęcony będzie zarządzaniu rachunkami za benzynę i żywność.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu