Kioskarze też nie chcą nowego podatku

opublikowano: 18-02-2016, 22:00

Podatek od handlu może uderzyć w prowadzących saloniki prasowe, działające w sieciach partnerskich i ajencyjnych.

Kolejna grupa firm dołącza się do protestu przeciwko podatkowi od handlu, który zapowiedziało PiS. Tym razem list do ministra finansów przesłał Kolporter, który jest organizatorem sieci ponad 1000 punktów sprzedaży. Zwraca on uwagę, że oprócz systemu franczyzowego w Polsce funkcjonują również systemy partnerskie i ajencyjne. One także zrzeszają małe i średnie przedsiębiorstwa. W takich systemach funkcjonuje m.in. większość kiosków i saloników prasowych w Polsce.

— W naszym modelu biznesowym przejmujemy wszelkie koszty, a więc też rodzaje ryzyka, związane z uruchomieniem saloniku prasowego, jego zatowarowaniem, a następnie utrzymaniem. Przedsiębiorca podpisujący z nami umowę cywilnoprawną otrzymuje od nas w pełni przygotowany i wspierany punkt sprzedaży — pisze Kolporter.

Tłumaczy, że taka organizacja sprzedaży pozwala zminimalizować trudne warunki funkcjonowania w tym segmencie. A należy do nich choćby fakt, że większość sprzedaży kiosków stanowią towary niskomarżowe, takie jak papierosy, bilety, doładowania GSM, ponad 85 proc. asortymentu ma zamknięte ceny, a o warunkach handlowych decydują dostawcy lub producenci.

Średnia rentowność kiosków oscyluje na poziomie ok. 0,5 proc. i z roku na rok maleje, a nowy podatek wynosiłby 1 proc. „W związku z tym pragniemy poinformować, że objęcie podatkiem obrotowym przedsiębiorców działających w ramach systemów partnerskich i ajencyjnych zmusi tysiące z nich do zamknięcia swoich firm” — konkluduje Kolporter.

Proponuje on trzy alternatywne warianty modyfikacji przepisów dotyczących nowego podatku. Pierwszym z nich jest zastosowanie kwoty wolnej od podatku dla sklepów niskoobrotowych zrzeszonych w sieciach franczyzowych, w tym partnerskich i ajencyjnych. Drugie rozwiązanie polega na wprowadzeniu do listy towarów, których sprzedaż jest zwolniona z obciążenia nowym podatkiem, głównych kategorii asortymentowych segmentu „kiosk”, czyli prasy, papierosów, doładowań prepaid i biletów komunikacji. Natomiast trzeci pomysł to wprowadzenie jednolitej, niskiej stawki na poziomie 0,1 proc.

— Każda z tych propozycji daje sektorowi punktów handlowych typu „kiosk” szansę na dalszą działalność — podsumowuje Kolporter.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu