Klaster: współpraca, która opłaca się małym firmom

Bartosz Hanus
05-05-2003, 00:00

Współpraca zamiast konkurencji? To możliwe. Koncepcja klastra zakłada współdziałanie na jednym obszarze firm, ośrodków naukowych i badawczych, które dzięki temu mogą osiągnąć większe korzyści, niż działając samodzielnie. Idea ta nie jest jeszcze szeroko znana w Polsce, choć za naszą zachodnią granicą cieszy się powodzeniem. Pierwszym formalnie funkcjonującym w naszym kraju klastrem jest skupiający się na branży chemicznej Tarnowski Klaster Przemysłowy (TKP) Plastikowa Dolina, który powstał w 1999 r.

Inicjatorami powstania TKP byli: samorząd miasta Tarnowa i powiatu oraz miejscowe przedsiębiorstwa, m.in. Zakłady Azotowe w Tarnowie.

— Przede wszystkim zależało nam na wykorzystaniu miejscowego potencjału — mówi Tomasz Gut, prezes Tarnowskiego Klastra Przemysłowego.

Formalną strukturę klastra tworzy spółka zarządzająca. Jej zadaniem jest zbieranie informacji użytecznych dla działalności należących do klastra przedsiębiorstw, np. z dziedziny technologii. Ma ona także promować firmy poza regionem i pozyskiwać inwestorów zewnętrznych. Służą temu m.in. konferencje, na których lokalni przedsiębiorcy mogą spotykać się z biznesmenami zagranicznymi, oraz utworzony na terenie klastra park technologiczny. Jednym z głównych zadań spółki jest zachęcanie firm do nawiązywania współpracy w obrębie klastra i wspólnego starania się o kontrakty.

— Najtrudniej było nam przekonać konkurujących ze sobą przedsiębiorców do idei współpracy. Przełamanie barier mentalnych wymaga dużo czasu, ale w perspektywie jest bardzo opłacalne — uważa Tomasz Gut.

Organizację nieformalną TKP tworzą firmy i instytucje należące do klastra, nawiązując między sobą kontakty.

— W obrębie klastra działa około 17 doraźnie współpracujących ze sobą firm. Dzięki temu mogą podejmować większe zlecenia i dokonywać transferu technologii. Samodzielnie nie miały szans starać się o duże kontrakty — dodaje Tomasz Gut.

Poza nimi z klastrem współpracują także laboratoria (m.in. Zakład Badawczy Tworzyw Sztucznych w Zakładach Azotowych w Tarnowie) i uczelnie wyższe (np. Politechnika Krakowska).

Efekty działalności TKP są różnie oceniane przez działających w jego obrębie przedsiębiorców.

— Udało mi się nawiązać kontakty z firmami z Kanady i Francji — mówi Janusz Adamczyk, właściciel Global Tool & Engineering z Tarnowa.

Kilka firm działających w klastrze, które poprosiliśmy o opinie, było jednak rozczarowanych jego działaniem. Przedsiębiorcy stwierdzili, że przynależność do TKP w żadnym stopniu nie zmieniła sytuacji ich firm.

Tarnowski klaster jest jedynym formalnie działającym w Polsce. Zajmujący się tą problematyką naukowcy z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową zauważają, że struktura ta funkcjonuje w sposób nieformalny w kilku regionach Polski. O zjawisku tym można mówić w odniesieniu do branży budowlanej w województwie świętokrzyskim, poligraficznej w Warszawie oraz spożywczej w województwie wielkopolskim.

— Współdziałając firmy obniżają koszty działalności. Mogą także dzielić się nakładami na działalność badawczo-rozwojową oraz wymieniać się wiedzą i informacjami. Uczestnictwo w klastrze może być korzystne w perspektywie wejścia Polski do Unii Europejskiej, gdyż daje naszym przedsiębiorcom możliwość przetrwania w momencie otwarcia rynku. Istnienie klastra może również przyczyniać się do rozwoju regionu. Dzięki niemu możliwe staje się przyciąganie inwestorów, którzy na stałe wiążą się z lokalnymi firmami — twierdzi Elżbieta Wojnicka z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Klastry są popularne w Europie Zachodniej.

— W państwach UE klastry są bardzo popularną formą współdziałania firm, które chętnie wykorzystują ją przy zdobywaniu nowych rynków. Dzięki temu mogą obniżać koszty badania rynku, działań marketingowych i nawiązywać bezpośrednią współpracę z lokalnymi przedsiębiorstwami — podkreśla Jerzy Kwieciński, dyrektor ds. małych i średnich przedsiębiorstw w polskim przedstawicielstwie Komisji Europejskiej.

Dodaje, że UE popiera klastry. — Zapewnia im wsparcie poprzez specjalne programy służące rozwojowi firm i w ramach funduszy strukturalnych — mówi Jerzy Kwieciński,

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Hanus

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Klaster: współpraca, która opłaca się małym firmom