Czytasz dzięki

Klauzule przetargowe pomogą zmienić kontrakt

opublikowano: 26-02-2020, 22:00

Zamawiający boją się elastyczności, mimo że prawo pozwala na zmiany w kontraktach od 10 lat. UZP chce im to ułatwić.

Urząd Zamówień Publicznych (UZP) opublikował tzw. klauzule przeglądowe dla rynku przetargów. Są to zastrzeżenia w umowach z wykonawcami, które umożliwiają wprowadzanie w nich zmian już na etapie realizacji kontraktów (na podstawie obowiązującego od 2004 r. art. 144 i 445 prawa zamówień publicznych). Takie korekty są możliwe, jeśli zostaną spełnione pewne przesłanki, np. zamawiający przewidzi ewentualną ich konieczność już na etapie tworzenia specyfikacji zamówienia.

— Jedną z najczęściej wskazywanych zachęt, która może skłonić przedsiębiorców do większego zaangażowania w rynek zamówień, jest większa elastyczność umów — mówi Hubert Nowak, prezes UZP.

Klauzule dotyczą 12 branż, w tym wykonawców robót budowlanych, firm transportowych, IT oraz odbiorców odpadów. To odpowiedź na postulaty zgłaszane przez firmy, m.in. efekt ubiegłorocznej ankiety UZP, w której przedsiębiorcy wskazali, że niska elastyczność umów jest jednym z powodów, które zniechęcają ich do przetargów. Klauzule zawierają zbiór dobrych praktyk dotyczących m.in. zmiany terminu wykonania umowy, przedmiotu zamówienia (np. dodatkowych dostaw) czy stawek wynagrodzenia dla wykonawcy. Takie praktyki są dozwolone prawem od 10 lat, jednak dotychczas rzadko były stosowane przez mniejszych zamawiających, zwłaszcza samorządy.

— Prawo od dawna pozwala na zmiany w umowach z wykonawcami wybieranymi w trybie zamówień publicznych. Często jednak zamawiający mają obawy co do tego, jak je przeprowadzić w granicach prawa. Z tego powodu nie udaje się nawet dokończyć pewnych projektów. Pamiętajmy, że od rozpoczęcia procedury przetargowej do rozpoczęcia realizacji zamówienia mija często rok lub więcej, a w tym czasie np. koszty pracy mogą diametralnie się zmienić — podkreśla Anna Serpina-Forkasiewicz, prezes PortaluPZP.

Według niej stosowanie klauzul UZP to złoty środek, który pozwala zachować równowagę pomiędzy sytuacją, z jaką mieliśmy do czynienia przed 2004 r., gdy prawo gwarantowało daleko idącą swobodę w zakresie zmian kontraktów z wykonawcami w trakcie ich realizacji (co prowadziło do wielu wypaczeń, zwłaszcza w umowach na realizację autostrad), a obecną sytuacją, gdy podmioty publiczne bardzo rzadko są skłonne wprowadzać jakiekolwiek zmiany.

— Opracowanie UZP poprawi relacje między wykonawcami a zamawiającymi. Przygotowując je urząd współpracował z wieloma prawnikami, organizacjami reprezentującymi przedsiębiorców oraz z Prokuratorią Generalną. Być może dzięki stosowaniu zaleceń UZP i klauzul uda się ograniczyć liczbę sporów. Niejasności wynikające dotychczas ze stosowania klauzul przeglądowych były przyczyną nawet 30-40 proc. procesów sądowych w sektorze budowlanym — twierdzi Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

Zyskać mogą zwłaszcza mniejsze podmioty.

— Opisanie przez UZP wzorcowych klauzul i podanie przykładówich stosowania może znacznie ułatwić działalność firmom budowlanym, zwłaszcza realizującym mniejsze kontrakty, oraz zamawiającym, zwłaszcza w sektorze samorządowym. Często obawiają się wpisywać do umów zobowiązania, które w przyszłości mogą np. skutkować zwiększeniem ceny kontraktu. Opracowanie UZP może ich do nich przekonać — mówi Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

Obecnie wiele samorządów może mieć problemy finansowe, co spotęguje ich opór przed korzystnymi dla wykonawców zapisami, ale równocześnie opracowanie UZP może przyczynić się do jego złagodzenia. Barbara Dzieciuchowicz przypomina również, że od 2020 r. w życie wchodzi nowe prawo zamówień publicznych, w którym wprowadzono przepisy określającewaloryzację kontraktów, co dodatkowo wspomoże stosowanie klauzul przeglądowych. Klauzule UZP chwalą też przedstawiciele branży odpadowej, która od wielu miesięcy narzeka na wzrost kosztów. Zdarzały się przypadki, że niedługo po podpisaniu umowy operatorzy odbioru odpadów wypowiadali je gminom.

— Wykonawcy z branży gospodarki odpadami widzą brak elastyczności w podejściu do umów z zakresu prawa zamówień publicznych, zwłaszcza w mniejszych samorządach. Rekomendacje UZP mogą zachęcić do niej gminy, które często nie są skłonne do osiągania porozumień dotyczących waloryzacji kontraktów w obawie przed zarzutem złamania prawa — mówi Karol Wójcik, przewodniczący rady programowej Związku Pracodawców Gospodarki Odpadami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala, Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy