Klienci preferują oferty dealerów

Marcin Bołtryk
opublikowano: 1999-12-17 00:00

Klienci preferują oferty dealerów

Ubezpieczenia samochodów

OCENA INDYWIDUALNA: W przypadku samochodów luksusowych ocena ryzyka zawsze jest prowadzona indywidualnie. Brane pod uwagę są takie czynniki jak marka, wartość, pochodzenie, zabezpieczenia i ich skuteczność, oraz miejsce rejestracji pojazdów — wyjaśnia Paweł Dangel, prezes Towarzystwa Ubezpieczeniowego Allianz i TU Allianz Życie Polska. fot. Borys Skrzyński

Niektóre towarzystwa uzależniają podpisanie polisy chroniącej drogie auto od tego, czy klient ubezpieczy w tej samej firmie swój majątek. Większość nabywców samochodów ubezpiecza swój pojazd za pośrednictwem sprzedawcy. Upraszcza to formalności związane z zawarciem umowy.

Niemal każdy sprzedawca oferuje kupującemu polisę lub przynajmniej pomoc w znalezieniu odpowiedniej firmy ubezpieczeniowej.

W jednym miejscu

Dariusz Krzosek, menedżer w firmie Kulczyk Tradex importującej Porsche, zaznacza, że ubezpieczenia aut są indywidualną sprawą klienta. Głównie ze względu na to, że w różnych miejscach Polski ubezpieczyciele żądają różnych stawek.

— Oczywiście posiadamy ofertę dla klientów, którzy życzą sobie załatwić sprawę polisy od razu przy zakupie auta. Stawka roczna pełnego ubezpieczenia wynosi 14,5 proc. wartości samochodu. Honorowane są zniżki do 60 proc. — wyjaśnia Dariusz Krzosek.

Osoba, która zdecyduje się na zakup samochodu Volvo S80, może za pośrednictwem dealera wykupić roczną polisę, płacąc przy tym 3 proc. wartości auta. Nowego Jaguara można ubezpieczyć korzystając z pomocy sprzedawcy w PZU.

— Nasi klienci, niezależnie od posiadanych zniżek, płacą stałą stawkę dla odpowiedniego modelu. W przypadku najdroższych samochodów jest to około 7,5 proc. wartości zakupu pojazdu — tłumaczy Adam Ogrodnicki, kierownik salonu sprzedaży w firmie Jaguar Poland.

Informuje on, że przeważająca część nowych aut tej marki zakupionych w 1999 roku została ubezpieczona. Większość klientów dokonała tego za pośrednictwem sprzedawcy.

— Klient odbiera samochód i polisę w jednym miejscu, bez konieczności załatwiania dodatkowych formalności — tłumaczy Adam Ogrodnicki.

Przedstawiciel TU Allianz zauważa jednak, że w związku z rosnącą w Polsce świadomością ubezpieczeniową klienci interesują się, które firmy gwarantują im najkorzystniejsze umowy. Dlatego coraz częściej sami szukają ubezpieczycieli, analizując stawki i warunki usuwania szkód.

Prestiż albo zysk

Powszechnie wiadomo, że towarzystwa nie zarabiają na ubezpieczeniach AC. Zdaniem przedstawiciela TU Allianz Polska, znalezienie ubezpieczyciela dla bardzo drogiego samochodu może być utrudnione.

— Jednym z powodów jest konieczność indywidualnej oceny ryzyka dla każdego potencjalnego klienta chcącego ubezpieczyć luksusowe auto — tłumaczy przedstawiciel TU Allianz.

— W przypadku samochodów o wartości powyżej 70 tys. zł, aby zawrzeć polisę potrzebne są indywidualne negocjacje z zarządem — informuje pracownik Zakładu Ubezpieczeń i Reasekuracji Polonia.

Potwierdza on, że na tego rodzaju umowach nie zarabia się, a jeśli są realizowane, to tylko dla utrzymania prestiżu firmy. Z takim podejściem do sprawy nie zgadza się przedstawiciel TU Allianz.

— Każda firma ubezpieczeniowa musi dobrze funkcjonować, dbać o klientów i budzić ich zaufanie. Nie może narażać się na straty, tylko po to, by być uznawaną za prestiżową — uważa przedstawiciel TU Allianz.

Beata Drozda z Daimler- -Chrysler Automotive Polska zapewnia, że na rynku nie ma problemu ze znalezieniem firmy, która ubezpieczy luksusowe, drogie auto.

— Nie docierały do nas sygnały o problemach z ubezpieczeniem kupionego samochodu. W tej chwili prowadzimy rozmowy z towarzystwami ubezpieczeniowymi. Ich celem jest podpisanie umowy umożliwiającej naszym klientom korzystne ubezpieczenie swojego samochodu. Niektórzy sprzedawcy lokalni zawarli już takie umowy z towarzystwami — dodaje.

Coś za coś

Zdarza się, że towarzystwa uzależniają podpisanie umowy od tego, czy klient zamierza ubezpieczyć inne mienie, np. dom, w tej samej firmie. Jeden z ubezpieczycieli wprowadził na rynek pakiet, w skład którego wchodziło m.in. ubezpieczenie autocasco. Wycofał się jednak z tej propozycji, gdyż zbyt wielu klientów zgłaszało się przy tej okazji, aby korzystnie ubezpieczyć luksusowe auta.

Marcin Bołtryk