Klient przychodzi nie tylko kupić, ale spędzić wolny czas

opublikowano: 30-09-2018, 22:00

Galerie wielkopowierzchniowe przemieniają się w centra stylu życia — po to, aby spełnić oczekiwania coraz bardziej wymagających konsumentów.

Prognozy dla sektora handlu w Polsce są optymistyczne, jednak oznaczają również wiele wyzwań, na które powinni przygotować się właściciele sklepów i zarządcy obiektów handlowych. Jednym z nich jest wprowadzanie nowoczesnych technologii. Są one niezbędne do tego, aby sieci sklepów tradycyjnych mogły wzmocnić swoją pozycję wobec konkurencji z sektora e-commerce czy m-commerce, które stale zwiększają udział w rynku.

— Interaktywne ekrany z ofertą sklepu, zakupy na tabletach czy wirtualne przymierzalnie to elementy, które będą wprowadzać firmy, by przyciągnąć klienta. Przyszłość ma także internet rzeczy, wykorzystywanynp. do informowania, kiedy dany produkt się zużyje — komentuje Magdalena Frątczak, szefowa sektora handlowego CBRE.

Jednak największą próbą, z która będą musieli zmierzyć się handlowcy, będzie dostosowanie się do przekształceń postaw konsumentów. Mowa tu przede wszystkim o zmianie z „chodzenia na zakupy” do „spędzania czasu wolnego”, co, jak wskazuje raport CBRE „Retail 2030”, jest nasilającym się trendem.

— Zaciera się granica między zakupami a pozostałymi sposobami spędzania czasu w centrach handlowych. Z tego względu warto zatroszczyć się o to, by każdy etap pobytu w galerii dostarczał klientowi jak najlepszych wrażeń, nie zapominając przy tym o praktycznych aspektach, takich jak lokalizacja blisko domu czy pracy. Coraz bardziej pożądana będzie również możliwość naładowania samochodu elektrycznego czy dostęp do strefy wellness — wymienia Agata Czarnecka, dyrektor w dziale doradztwa i badań rynku CBRE.

Zdaniem ekspertki centra handlowe zaczną pełnić rolę tzw. showroomów — wizytówek, skoncentrowanych na jak najlepszych wrażeniach klienta, który przyjdzie obejrzeć produkt, a kupi go online.

Według Magdaleny Frątczak jest to wynikiem globalnego trendu. Obecnie galerie na całym świecie przekształcają się w tzw. „centra stylu życia”, które nie są przeznaczone już wyłącznie dla kupujących, ale także dla miejscowych pracowników czy turystów.

— W naszym kraju zmiany wymusza również częściowy zakaz handlu w niedziele — klienci jeszcze bardziej cenią sobie miejsca, w których mogą załatwić kilka spraw na raz — zaznacza Magdalena Frątczak.

Dlatego i w Polsce powstają obiekty handlowe, w których organizowane są nie tylko wydarzenia kulturalne, muzyczne i sportowe. Coraz częściej powstają w nich też centra medyczne, kluby fitness, a nawet strefy relaksu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / Klient przychodzi nie tylko kupić, ale spędzić wolny czas