Koniec tygodnia potwierdził siłę trendu spadkowego dolara. EUR/USD najpierw nie zareagował na dane o wyższej, niż się spodziewano, inflacji w strefie euro i jej spadku w USA. Korektę ostatnich wzrostów powstrzymał poziom 1,5533. Sygnałem do gwałtownej wyprzedaży dolara okazały się informacje o problemach z płynnością banku Bearn Stearns, co pogrążyło indeksy i wywindowało kurs EUR/USD do nowych rekordów na 1,5688.
Słabość waluty amerykańskiej wykorzystał złoty, który umocnił się wobec dolara i euro. USD/PLN zanotował kolejne minima na 2,2570, a EUR/PLN wyceniano w okolicy 3,53. Podtrzymanie jastrzębiej retoryki przez członków RPP po niższej od spodziewanej inflacji w lutym ostatecznie rozwiało nadzieje na ewentualną korektę kursu złotego. Wydaje się, że niezwykle dynamiczny trend wzrostowy EUR/USD będzie podtrzymany w najbliższym czasie, co oznaczać może kolejne spadki na parach złotowych w nadchodzącym tygodniu.
Mariusz Potaczała
DM TMS Brokers