Kluczowe dni dla oferty Anwilu

GRA
opublikowano: 20-08-2007, 00:00

Krwawe dni na giełdzie nie zniechęciły Anwilu. Pod koniec sierpnia akcjonariusze mogą dać zielone światło dla oferty publicznej.

Krwawe dni na giełdzie nie zniechęciły Anwilu. Pod koniec sierpnia akcjonariusze mogą dać zielone światło dla oferty publicznej.

Przygotowania Zakładów Azotowych Anwil do wejścia na warszawską giełdę nabierają tempa. Akcjonariuszy nie zniechęcają zeszłotygodniowe wstrząsy na giełdzie.

— Ewentualna oferta i tak planowana jest dopiero na początek przyszłego roku — przypomina Dawid Piekarz, rzecznik PKN (koncern kontroluje 84,8 proc. chemicznej spółki).

Anwil wybrał już konsorcjum doradców i finalizuje z nimi umowy. Z naszych informacji wynika, że oferującym będzie DM Unicredit CA IB.

31 sierpnia odbędzie się nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, które ma wyrazić zgodę na emisję akcji w ofercie publicznej. Wcześniej musi ją wydać zarówno rada nadzorcza Orlenu, jak i Anwilu.

— 23 sierpnia odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej Orlenu. Rzeczywiście jest w nim punkt poświęcony upublicznieniu Anwilu — potwierdza Dawid Piekarz.

Ani Anwil, ani Orlen nie ujawniają na razie harmonogramu oferty publicznej oraz jej wartości.

— Informacje przekażemy po walnym Anwilu — zapowiadają służby prasowe Orlenu.

Z porządku obrad walnego zgromadzenia wynika, że w ofercie publicznej Anwil zamierza sprzedać 10-20 mln nowych akcji serii B o wartości nominalnej 1 zł. Dotychczasowym akcjonariuszom, czyli m.in. skarbowi państwa (5,56 proc.) i Koncernowi Energetycznemu Energa (4,15 proc.), nie będzie przysługiwało prawo poboru. Nowe walory mają stanowić 6,9-12,9 proc. podwyższonego kapitału.

W ofercie będą też najprawdopodobniej sprzedawane stare akcje serii A. Orlen nie kryje, że zadowala go zachowa-nie pakietu większościowego (51 proc. kapitału). Jak się zachowa skarb państwa?

— Nie ma decyzji w tej sprawie — powiedziano nam w biurze prasowym resortu.

Z szacunków Kamila Kliszcza, analityka DI BRE Banku, wynika, że wartość Anwilu to 3-3,5 mld zł. Ta wycena nie uwzględnia jednak programu inwestycyjnego, ani wpływu gotówki z emisji akcji.

Oznacza to, że gdyby na sprzedaż zdecydował się i Orlen, i skarb państwa, łączna wartość oferty publicznej (nowe i część starych akcji) mogłaby przekroczyć 1,5 mld zł, co stanowiłoby około 45 proc. podwyższonego kapitału.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu