KNB oceni uczciwość bankowców

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2002-01-30 00:00

Z wczorajszego wyroku Trybunału Konstytucyjnego wynika, że Komisja Nadzoru Bankowego musi odmówić zgody na powołanie na stanowisko prezesa oraz członka zarządu banku osoby, przeciwko której wszczęto postępowanie karne lub karne skarbowe.

Wyrok TK z 29 stycznia 2002 r. oznacza, że prezesem oraz członkiem zarządu banku nie może zostać osoba, przeciwko której toczy się postępowanie prokuratorskie. W takiej sytuacji Komisja Nadzoru Bankowego ma obowiązek nie zgodzić się na powołanie do zarządu banku osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa karnego lub karnego skarbowego. TK uznał, że w rozstrzyganej kwestii nie można powoływać się na zasadę domniemania niewinności.

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją art. 22 ust. 6 pkt 2 prawa bankowego. Artykuł ten upoważnia KNB do odmawiania zgody na powołanie na prezesa oraz członków zarządu banku osób, przeciwko którym prowadzone jest postępowanie karne albo karne skarbowe. RPO argumentował, że przepis ten narusza zasadę domniemania niewinności oraz zasadę demokratycznego państwa prawnego. Zasada domniemania niewinności wynika z art. 42 ust. 3 Konstytucji i oznacza, że dopóki sąd nie wyda prawomocnego wyroku skazującego lub postanowienia o warunkowym umorzeniu postępowania to oskarżony musi być uznawany za niewinnego. Tym samym fakt wszczęcia postępowania karnego nie powinien dyskryminować osób kandydujących do władz banków.

Zdaniem RPO, zaskarżony przepis zrównuje osoby prawomocnie skazane z osobami, przeciwko którym dopiero toczy się postępowanie.

— Oznacza to, że obowiązkowa odmowa wyrażenia zgody dotyczyć będzie wszystkich osób, przeciwko którym prowadzone jest dochodzenie lub śledztwo, niezależnie od stadium tego postępowania oraz popełnienia czynu z winy umyślnej czy nieumyślnej —mówi Andrzej Zoll, rzecznik praw obywatelskich.

Sąd nie podzielił tych argumentów i uznał, że zaskarżony przepis nie jest niezgodny z Konstytucją.

— Powoływanie do zarządów banków osób, przeciwko którym prokurator prowadzi postępowanie mogłoby być dla banku niekorzystne. A przecież i tak osoba podejrzana zostałaby zawieszona w pełnieniu funkcji do czasu prawomocnego zakończenia sprawy — mówi Andrzej Mączyński, sędzia TK.

Nie można wykluczyć, że skutkiem pozostawienia tego przepisu będzie niebezpieczeństwo manipulacji oskarżeniami w celu zablokowania powołania danej osoby na stanowisko prezesa banku lub członka zarządu.