KNF podała, że wszczęła „postępowania administracyjne wobec niektórych akcjonariuszy Grupy Azoty”. A konkretnie: wobec Norica Holding z Luksemburga, Vertco Ventures Limited z Cypru i Omana Holdings Limited z Cypru.
Norica to wehikuł, poprzez który akcje Azotów kupiła rosyjska firma chemiczna Acron. Ma już blisko 20 proc. Azotów. Z wszczęcia postępowania przez KNF można wnioskować, że Vertco i Omana to też, zdaniem Komisji, podmioty kontrolowane przez Acron. KNF powołała się bowiem na te paragrafy ustawy o ofercie publicznej, które mówią o działaniu prze akcjonariuszy w porozumieniu i konieczności ujawniania tego faktu.
Jednocześnie KNF wszczęła postępowanie wobec Raiffeisen Centrobank, powołując się na te przepisy ustawy o ofercie, które regulują kwestie nabywania i posiadania akcji pośrednio, przez osoby trzecie. Można zatem wnioskować, że KNF bada, czy Acron nie kupował akcji Azotów właśnie przez takie podmioty, nie ujawniając tego. A powinien ujawniać.
Inwestycja Acronu w Azoty jest głośna i ważna z politycznego punktu widzenia. Polski rząd uważa tę firmę za aktywo strategiczne i wyklucza jego sprzedaż. Tymczasem Rosjanie otwarcie deklarują chęć przejęcia kontroli nad chemiczną spółką.
Z nieoficjalnych informacji, uzyskanych przez „PB”, wynika, że w postępowaniu nie chodzi o to, że Acron ma inna liczbę akcji, niż informował. Chodzi o uchybienia w obowiązkach informacyjnych, czyli np. zbyt późne informowanie o transakcjach i zmianach w stanie posiadania.