KNF donosi na touroperatorów

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2014-09-12 18:11

Nadzór podejrzewa cztery biura podróży o sprzedaż ubezpieczeń bez licencji. Powiadomił o tym prokuraturę.

Rainbow Tours, Enovatis, Centrum Turystyczne Cadet i OK TOURS – tych czterech touroperatorów Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) umieściła na liście ostrzeżeń publicznych. Na tej samej, na której cały czas znajduje się największy aferzysta finansowy ostatnich lat: Amber Gold. Nadzór poinformował także prokuraturę o możliwości popełnienia przez te biura podróży przestępstwa, a konkretnie sprzedaży ubezpieczeń bez licencji.

fot. Bloomberg

- Jeśli podmiot za wynagrodzeniem przejmuje od innego podmiotu ryzyko finansowe związane ze zdarzeniem losowym, zobowiązując się wypłacić w razie zaistnienia tego zdarzenia pewne świadczenie pieniężne, to wydaje się, że jest to działalność ubezpieczeniowa – tłumaczy Maciej Krzysztoszek z biura prasowego KNF.

Tej zaś nie można prowadzić bez licencji, którą wydaje nadzór.

Obowiązek upublicznienia całej sprawy nakłada na KNF ubiegłoroczna nowelizacja ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, będąca pokłosiem afery Amber Gold. Zgodnie z nią, nadzór musi wpisać na listę ostrzeżeń każdą firmę, o działalności której poinformuje prokuraturę.

Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbow Tours, wyjaśnia, że poszło o usługę, która nazywała się gwarancją zwrotu kosztów z tytułu rezygnacji z wyjazdu. W większości przypadków spółka oferował te produkty klientom za darmo. Umożliwiały one odzyskanie pieniędzy za wczasy w sytuacji choroby lub innego określonego zdarzenia.

- Od trzech miesięcy toczymy z KNF spór, czy to jest ubezpieczenie. Nadzór twierdzi, że tak. My jesteśmy przeciwnego zdania – mówi Grzegorz Baszczyński.
Jednak na wszelki wypadek 18 lipca spółka zdecydowała, że wycofa sporny produkt z oferty.

W ocenia prezesa, umieszczenie przez KNF Rainbow Tours na liście ostrzeżeń obok takich podmiotów jak wspomniany wcześniej Amber Gold to „strzelanie z armaty do wróbla” i nie powinno mieć miejsca.

Działania KNF wobec touroperatorów nie są niczym wyjątkowym. W ubiegłym roku nadzór złożył donos do prokuratury na spółkę Adeso, która prowadziła internetowy portal Mandatownia.pl. Sprzedawał usługę, którą reklamował jako ubezpieczenia od mandatów drogowych. Polegała ona na tym, że za stały miesięczny abonament firma gwarantowała zwrot części wydatków poniesionych na mandaty. Choć sprawę prokuratura umorzyła, to portal został zlikwidowany.