KNF obejmie pieczę nad crowdfundingiem

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2021-03-22 20:00

Nowa ustawa ma uporządkować rynek finansowania społecznościowego spółek. Ważną rolę pełnić będzie nadzorca.

Komisja Nadzoru Finansowego nie dystansowała się od tego, co dzieje się na platformach crowdfundingowych, bo niemal dokładnie rok temu przedstawiło wytyczne dla platform, na których firmy promują emisje akcji.

To coraz większy rynek, bo w Polsce w 2020 r. 68 spółek pozyskało w crowdfundingu udziałowym prawie 92 mln zł, co oznacza wzrost o 76 proc. r/r. Przeciętna wartość emisji to 1,35 mln zł, a najlepsze wyniki pod względem pozyskanej kwoty były dość płynne, co wynikało z limitu emisji do 1 mln EUR i kursu waluty.

Na trzeci kwartał 2021 r. planowane jest przyjęcie projektu ustawy o nadzorze nad dostawcami usług finansowania społecznościowego. Komisja Nadzoru Finansowego wskazana w nim będzie jako organ właściwy do nadzoru nad platformami crowdfundingowymi. Nadzorca ma dostać uprawienia m.in. do zawieszania konkretnych ofert finansowania społecznościowego lub zawieszania prowadzenia działalności przez dostawców oraz do współdziałania z organami wymiaru sprawiedliwości i organami nadzoru z innych państw członkowskich UE. Wprowadzone zostaną też sankcje administracyjne i karne za nieprzestrzeganie przepisów rozporządzenia lub ustawy oraz odpowiedzialność cywilno-prawa i karna za poprawność i prawdziwość informacji podawanych w dokumentach informacyjnych sporządzanych w związku z ofertą finansowania społecznościowego.

Ale nie tylko o sankcje i wymogi chodzi - zamiarem legislatora jest uproszczenie niektórych obowiązków informacyjnych, spoczywających na emitentach. Jeśli oferty publiczne będą prowadzone poza platformami finansowania społecznościowego, ale za pośrednictwem firmy inwestycyjnej, spółka będzie miała możliwość sporządzenia jedynie arkusza kluczowych informacji inwestycyjnych zamiast memorandum informacyjnego. Od 10 listopada 2023 r. na podstawie memorandum lub arkusza będzie można przeprowadzić ofertę publiczną o równowartości do 5 mln EUR.

OKIEM PRZEDSTAWICIELA BRANŻY
Platformy sobie poradzą
Jakub Niestrój
prezes Crowdwaya

Moim zdaniem najbardziej atrakcyjne emisje crowdfundingowe z funkcją marketingową będą nadal odbywały się ze wsparciem licencjonowanych platform. To one zapewniają funkcję profesjonalnego moderatora ofert oraz doradcy czuwającego nad właściwym przeprowadzeniem kampanii. Oznacza to, że rola platform wzrośnie. Proponowane zmiany nie wpływają bowiem na ich podstawowe przewagi m.in. w obszarze komunikacji czy przejrzystości produktu dla emitenta i inwestora. Jest to w interesie wszystkich interesariuszy, a przede wszystkim rynku i regulatora.

Już z treści rozporządzenia unijnego jasno wynikało, że zwiększenie kompetencji platform crowdfundingowych będzie szło w parze z zacieśnieniem nadzoru nad ich funkcjonowaniem, w celu zapewnienia odpowiedniej ochrony inwestorów i rynku kapitałowego. Obecne przepisy również określają zasady odpowiedzialności za dane przedstawiane w dokumentach ofertowych oraz naruszenie zasad prowadzenia ofert. Oczywistym jest więc, że zostaną one rozciągnięte na nowy format realizacji ofert publicznych. Analogiczne poluzowanie wymogów dla ofert realizowanych z udziałem firm inwestycyjnych należy traktować jako wyrównanie szans i zwiększenie dostępnych form finansowania przedsiębiorstw, a tym samym potencjału całego rynku kapitałowego.