KNF sprząta w szkodach osobowych

Rosnące wypłaty za śmierć w wypadkach komunikacyjnych mogą być zagrożeniem dla ubezpieczycieli — uznał nadzór i przygotował lekarstwo.

Dynamika wysokości świadczeń, wypłacanych rodzinom ofiar wypadków samochodowych, wymknęła się spod kontroli. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) obawia się, że może to w przyszłości zagrozić stabilności całego sektora, i rozpoczęła wielkie sprzątanie w szkodach osobowych. Pomogą: rekomendacja, która ujednolici proces ich likwidacji,oraz tabelka, która z góry określi, ile warte jest czyjeś życie. Na pierwszy ogień idzie rekomendacja, która ma zacząć obowiązywać od początku 2017 r. Jej projekt KNF pokazała w poniedziałek, a do końca czerwca zamierza konsultować ją z rynkiem.

— Jej celem jest standaryzacja procesu likwidacji szkód osobowych i wypłaty odszkodowań. Obecnie każdy ubezpieczyciel podchodzi do tego tematu indywidualnie. To zaś powoduje, że trudno jest ocenić, czy dołożył on wszelkiej staranności, by zbadać sytuację poszkodowanego, okoliczności sprawy i na tej podstawie ustalić wysokość odszkodowania — wyjaśnia prof. Lesław Gajek, wiceprzewodniczący KNF.

Rekomendacja ma ukrócić samowolę ubezpieczycieli przy likwidacji szkód osobowych. Nie będą mogli z góry odrzucać roszczeń i proponować rażąco niskich kwot świadczeń, licząc na to, że poszkodowany nie pójdzie do sądu. Branża skorzysta jednak na rozwiązaniu, bo kwestie szkód staną się przewidywalne.

— Przepisy prawa nie zawierają kryteriów, jakimi powinniśmy się kierować się przy określaniu odszkodowań. Brakuje także rynkowego wyznacznika poziomu wypłat. W tym zakresie rynek stał się nieprzewidywalny. Pojawiają się nowe roszczenia do szkód już zamkniętych, co zaburza wyniki ubezpieczycieli — mówi Jarosław Matusiewicz, dyrektor zarządzający ds. likwidacji szkód w Uniqa. Ubezpieczyciele i sądy wydają rozbieżne decyzje co do wysokości odszkodowań w podobnych sprawach. Sędziowie mają kłopot z oceną, czy ubezpieczyciel poprawnie zlikwidował szkodę, badając wszystkie okoliczności sprawy. Problem ma też sam nadzór, bo nie może ocenić działań towarzystw w tym zakresie. Rekomendacja ma pomóc uporządkować sytuację.

— Liczę, że dzięki niej świadczenia będą przyznawane w racjonalny sposób — mówi Lesław Gajek.

KNF zamierza rozpocząć rozmowy z Ministerstwem Finansów i Ministerstwem Sprawiedliwości. Ich celem jest wypracowanie rozwiązania, które umożliwi wprowadzenie do polskiego prawa tabeli, w której określana będzie wysokość świadczeń za określony rodzaj szkody osobowej. Może ona przyjąć np. formę załącznika do ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, która określa podstawy prawne polisy komunikacyjnego OC, czy też dokumentu, określającego średnią wysokość przyznawanych przez sądy zadośćuczynień. Takie rozwiązania są stosowane w niektórych państwach Europy Zachodniej. Lesław Gajek podkreśla, że tabela obowiązywałaby ubezpieczycieli i poszkodowany mógłby otrzymaną propozycję świadczenia zaskarżyć do sądu. KNF nie ma zamiaru wchodzić w kompetencje wymiaru sprawiedliwości.

— Uporządkowanie kwestii szkód osobowych powinno być wspólną akcją całego rynku: ubezpieczycieli, Polskiej Izby Ubezpieczeń, KNF i sądów. Powinno doprowadzić do zapewnienia przewidywalności w procesie ustalania i wypłaty odszkodowań z tytułu szkody niemajątkowej — uważa Jarosław Matusiewicz. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu