KNF woli dmuchać na zimne

Jagoda Fryc
opublikowano: 2015-07-15 22:00

Zawierucha na rynkach finansowych skłoniła regulatora rynku do tego, by sprawdzić czy krajowe TFI są przygotowane na nagły exodus klientów.

Do 23 lipca krajowi powiernicy mają poinformować nadzorcę, czy są przygotowani na wzmożone umorzenia jednostek uczestnictwa i wykupy certyfikatów. W liście skierowanym do towarzystw funduszy inwestycyjnych Komisja Nadzoru Finansowego wskazuje na zawirowania na rynkach finansowych, związane z sytuacją ekonomiczną i geopolityczną, które mogą potencjalnie przyczyniać się do wzmożonej ucieczki klientów.

NIE PO RAZ PIERWSZY:
NIE PO RAZ PIERWSZY:
Andrzej Jakubiak przewodniczący  KNF
Marek Wiśniewski

Dlatego każdy z powierników musi określić, jakie kategorie lokat poszczególne fundusze są w stanie sprzedać w ciągu dwóch tygodni, miesiąca oraz dwóch miesięcy, a także podać ich wartość i sposób spieniężenia, przy założeniu maksymalnego dyskonta na poziome 5 proc.

— Pismo skierowane do TFI ma charakter prewencyjny. Zbieramy informacje z rynku na wypadek zaistnienia okoliczności wskazujących na wystąpienie ryzyka związanego z niepewną sytuacją na rynkach finansowych, np. w kontekście kryzysu w Grecji. To nie pierwsze tego typu pismo i zapewnenie ostatnie — wyjaśnia Maciej Krzysztoszek z UKNF.

Poprzednio nadzorca wysyłał podobne listy np. po upadku Lehman Brothers, a także w 2012 r., gdy z problemami płynnościowymi borykał się Inventum Premium (dawniej Idea Premium). Przypadek tego funduszu był prawdziwą lekcją dla inwestorów, ale odbił się też na pozostałych TFI. Gdy okazało się, że portfel Premium pełen jest obligacji bankrutujących spółek budowlanych, klienci rozpoczęli ewakuację, a panika ogarnęła też uczestników innych funduszy papierów korporacyjnych.

— Wówczas w krótkim czasie z portfela wyparowało nam około 25-30 proc. aktywów.Z trudem obsłużyliśmy te umorzenia — wspomina Adam Dakowicz, prezes AgioFunds TFI. Nagłe i duże umorzenia zmuszają zarządzających do wyprzedaży składników portfela ze znacznym dyskontem, co obniża stopy zwrotu i ostatecznie działa na niekorzyść klientów. Historia Inventum nie miała szczęśliwego zakończenia, bo towarzystwo straciło licencję na zarządzanie, a dziś jest w upadłości.

Na manowce zszedł też Copernicus Capital TFI z flagowym funduszem Dłużnych Papierów Korporacyjnych, który również borykał się z problemami płynnościowymi, a od września ubiegłego roku jest w stanie likwidacji. Podobnych przypadków było więcej, a zawirowania na rynkach potrafią napsuć krwi nawet funduszom, inwestującym teoretycznie w bardziej płynne aktywa, za jakie uznawane są akcje.

Tak było z Noble Fund Africa, który w lutym 2011 r. zawiesił odkup jednostek z powodu walk w Egipcie i Tunezji.

Możesz zainteresować się również: