Ma być drapieżnie i ekologicznie. Z takiego założenia wyszli chyba projektanci nowego Jaguara C-X75 i stworzyli auto, które pozwoli jeździć szybko z czystym (dosłownie!) sumieniem.






Auto będzie miało oczywiście hybrydowy napęd. Silnik spalinowy dostanie wsparcie z baterii elektrycznych. Taka kombinacja ma zapewnić maksymalne osiągi przy możliwie najmniejszym zużyciu paliwa.
- To jest Jaguar przyszłości. Możliwość wprowadzania tego typu innowacji, jest jednym z powodów, dla których zainwestowaliśmy w Jaguara – mówi Carl-Peter Forster, prezes indyjskiego koncernu Tata Motors, właściciela brytyjskiego producenta sportowych aut.
Maszyny będą budowane we współpracy z inżynierami zespołu Formuły 1 Franka Williamsa. Jaguar chce wyprodukować ledwie 250 egzemplarzy.
Cena? 700-900 tys. GBP, w zależności od lokalnych podatków. Ach te kociaki...