Kodeks VAT rodzi się w bólach

Jarosław Królak
02-04-2018, 22:00

Resort finansów twierdzi, że wkrótce zakończy prace nad instrukcją, jak uniknąć odpowiedzialności za kontrahenta. Eksperci się niecierpliwią.

Przedsiębiorcy nie mogą doczekać się tzw. kodeksu należytej staranności VAT, który ma chronić uczciwych podatników przed problemami z fiskusem w razie nieświadomego uwikłania w transakcje z oszustami skarbowymi. Prace nad nim toczą się w Ministerstwie Finansów (MF) od lata ubiegłego roku. Mimo że zespół roboczy kilka tygodni temu zaakceptował projekt, ministerstwo go nie opublikowało.

CYZELOWANIE
Zobacz więcej

CYZELOWANIE

Lista przesłanek należytej staranności w VAT jest tworzona od wielu miesięcy pod okiem Pawła Gruzy, wiceministra finansów. Finał prac ponoć tuż-tuż. Fot. Marek Wiśniewski

— Prace nad projektem zostały ukończone. Parę tygodni temu partnerzy społeczni, czyli członkowie zespołu ekspertów współpracującego z MF przy tworzeniu kodeksu należytej staranności w VAT, pozytywnie zaopiniowali jego zapisy. To zadziwiające, że ministerstwo zwleka z jego opublikowaniem i wdrożeniem. Nie wróży to dobrze tej wyczekiwanej przez przedsiębiorców inicjatywie — mówi osoba zbliżona do zespołu ekspertów, chcąca zachować anonimowość.

Zapytaliśmy resort finansówo przyczyny zwłoki.

„Lista przesłanek należytej staranności będzie gotowa w ciągu kilku tygodni. Obecnie trwają ostatnie prace redakcyjne. Rozwiązania które zostaną zawarte w dokumencie były dyskutowane w ramach tzw. zespołu roboczego” — napisało do „PB” biuro prasowe MF.

— Czy ministerstwo zmienia treść projektu? Takie postępowanie byłoby nie fair wobec partnerów społecznych i ekspertów, którzy przez wiele miesięcy pomagali w jego stworzeniu — komentuje nasz rozmówca zbliżony do zespołu. Inna osoba z tych samych kręgów sugeruje, że przyczyną zwłoki może być brak entuzjazmu Teresy Czerwińskiej, szefowej resortu.

— Mam informacje, że nowa minister finansów nie jest zwolenniczką „kodeksu VAT” i rozważa rezygnację z tego pomysłu, do czego zachęcają ją przeciwnicy kodeksu z Krajowej Administracji Skarbowej. Twierdzą, że będzie wykorzystywany przez oszustów, szkodząc interesom budżetu państwa. To próba storpedowania projektu fałszywymi argumentami — mówi nasz rozmówca.

Kodeks należytej staranności miał zawierać listę czynności związanych z weryfikacją kontrahentów, których wykonanie gwarantowałoby firmie bezpieczeństwo w relacjach z fiskusem. Dzięki temu uczciwi przedsiębiorcy unikaliby problemów w razie nieświadomego wplątania się w transakcje z oszustem. Wersja projektu zaakceptowana przez ekspertów z organizacji biznesowych (zawierająca listę kilkunastu czynności weryfikacyjnych) przewidywała jednak, że jeśli podatnik chce mieć gwarancję uniknięcia odpowiedzialności za kontrahenta, musi przystąpić do systemu split payment, który zacznie obowiązywać w lipcu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Kodeks VAT rodzi się w bólach