W piątek kolejarska Solidarność ogłosiła, że po zawarciu porozumienia z resortem infrastruktury strajku na kolei nie będzie. Ale nie wszyscy akceptują tę informację. Wczoraj związkowcy z największego w Polsce węzła PKP w Tarnowskich Górach ogłosili, że sprzeciwiają się likwidacji trzech kursujących tym szlakiem pociągów. Zapowiadają strajk, jeżeli decyzja nie zostanie odwołana. Chodzi m.in. o linie: Katowice-Kluczbork oraz Oświęcim-Tarnowskie Góry.
— Likwidacja pociągów kursujących w tych relacjach świadczy o braku realizacji naszych postulatów. Likwidacja uniemożliwia wielu pracownikom — górnikom, hutnikom i kolejarzom — dojazd do pracy — mówi Ryszard Lach, szef kolejarskiej Solidarności w Tarnowskich Górach.
Jeżeli żądanie nie zostanie spełnione, zapowiadają, że w środę rano zatrzymają pociągi pasażerskie w całym węźle. Oznaczałoby to paraliż ruchu pociągów w całym regionie.