Indeksy lekko zwyżkowały wspierane m.in. lepszymi niż oczekiwano wynikami kwartalnymi banków JP Morgan Chase oraz Wells Fargo. Już w trakcie sesji miłym zaskoczeniem okazała się publikacja wskaźnika nastrojów konsumentów. Dobre humory jednak szybko wyparowywały i do głosu zaczęła dochodzić strona podażowa.
Druga część dnia stała pod znakiem przeciągania liny i prób odbicia ze strony indeksów. Udało się to ostatecznie tylko jednemu i to raczej w symbolicznej skali. Na finiszu piątkowych notowań indeks DJ IA zyskał 0,02 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,30 proc. zaś Nasdaq spadł o 0,17 proc. W skali tygodnia DJ IA stracił 2,1 proc. zaś S&P500 2,2 proc.
Pogorszenie nastrojów to w dużej mierze było wynikiem nieudanej sesji w Europie i ciągle żywych obaw związanych z kryzysem zadłużeniowym w euro landzie. Dołączyły się do tego niepokoje odnośnie zysków banków. Po wczytaniu się bowiem głębiej w raporty inwestorzy zauważyli, że wysokie zyski zostały okupione spadkiem stopy marży netto, będącej miernikiem zyskowności udzielonych kredytów.
W trzecim kwartale bank JP Morgan, największa w USA pod względem aktywów instytucja odnotowała 34 proc. wzrost zysku netto do 5,71 mld USD, co w przeliczeniu na akcję daje 1,40 USD. Średnia prognoz analityków wynosiła 1,20 USD. Początkowo nadspodziewanie dobre wyniki przełożyły się na wzrost ceny akcji. Później doszło jednak do sporej korekty.
O ponad 12 proc. momentami zniżkowała wycena papierów AMD, drugiego po Intelu największego producenta mikroprocesorów. Spółka zapowiedziała, że jej kwartalne przychody obniżą się o około 10 proc. Wcześniejsza prognoza zakładała tymczasem spadek sprzedaży o najwyżej 1 proc. Nowa projekcja zakłada poziom przychodów na 1,27 mld USD wobec średniej prognoz analityków rzędu 1,38 mld.
W przeciwnym kierunku podążał kurs akcji Wal-Mart Stores, zwyżkując do najwyższego w historii poziomu. Analitycy Jefferies & Co podwyższyli rekomendację dla największego na świecie detalisty, zalecając ich kupowanie.