Skala spadków została lekko stonowana. W dalszym ciągu inwestorzy „dyskontowali” informację o możliwych zmianach w działaniach amerykańskich władz monetarnych odnośnie wspierania płynności rynku finansowego. Pożywką dla obozu niedźwiedzi były też zaprezentowane w czwartek dane makro.
Odczyty z gospodarki okazały się bowiem bardzo negatywne. Mocniej bowiem niż oczekiwali analitycy wzrosła liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych osiągając poziom 362 tys. Tymczasem specjaliści zakładali jej wzrost do 355 tys. z 342 tys. tydzień wcześniej.
Rozczarował również odczyt wskaźnika PMI dla przemysłu. Jego wartość w lutym obniżyła się do 55,2 pkt z 55,8 pkt. miesiąc wcześniej. W tym przypadku średnia prognoz analityków zakładała spadek do 55,5 pkt.
Sprzedaż domów na rynku wtórnym tylko nieznacznie była wyższa od oczekiwań analityków, ale spadła względem grudnia.
Sporym zaskoczeniem okazał się mocny spadek wskaźnika Fed z Filadefii. Zamiast jak się spodziewano wzrosnąć do +1 pkt z -5,8 pkt w styczniu, ten tąpnął aż do -12,1 pkt.
Z kolei indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board wyniósł 0,2 proc. przy średniej prognozie 0,3 proc. i 0,5 proc. w grudniu.
Wzrastające napięcie na giełdzie obrazuje kolejny skok tzw. „indeksu strachu”. W środę The Chicago Board Options Exchange Volatility Index zwyżkował aż o 19 proc. (najwyższa dynamika od listopada), w czwartek dodał następne ponad 8 proc.
Spośród notowanych spółek słaby dzień odnotowali udziałowcy Tesla Motors. Kurs producenta elektrycznych aut, który kontrolowany jest przez miliardera Elona Muska spadał o ponad 10 proc. po tym jak okazało się, że strata w czwartym kwartale okazała się wyższa niż projekcje analityków.
Powody do zadowolenia mieli z kolei posiadacze akcji Wal-Mart Stores. Największa na świecie sieć supermarketów poprawiła zysk w ostatnim kwartale minionego roku o ponad 8,6 proc. Dodatkowo spółka zapowiedziała podniesienie dywidendy, co w efekcie zaowocowało najwyższym wzrostem kursu od października.
Na finiszu sesji indeks DJ IA spadł o 0,34 proc. Wskaźnik S&P500 tracił 0,63 proc. zaś Nasdaq zniżkował o 1,04 proc.