Kolejne niejasności w sprawie wprowadzenia MTR

MEW
opublikowano: 2012-12-02 11:11

UKE deklaruje, że 1 stycznia wejdą bardzo ważne dla operatorów i klientów stawki przychodów międzyoperatorskich . Ale nie chce rozstrzygać sporów między operatorami w tej kwestii. Przy poprzednich obniżkach interwencja regulatora była koniecznością

Obniżki stawek międzyoperatorskich MTR są kluczowe dla operatorów telefonii komórkowej, bo bezpośrednio przekładają się na poziom ich przychodów. Są ważne dla klientów – spadek stawki hurtowej powinien pociągnąć za sobą obniżkę cen detalicznych i do tej pory kolejne obniżki wywoływały wojny cenowe. UKE potwierdził w ubiegłym tygodniu, że zdąży wydać decyzję tak, by stawki weszły w życie 1 stycznia 2013 roku.

Ale wydanie decyzji to dopiero początek wprowadzenia stawek MTR. Wchodzą one w życie dopiero, gdy operatorzy dogadają się między sobą.

- „Prezes UKE będzie rygorystycznie egzekwował wykonywanie nałożonych obowiązków regulacyjnych, powstrzymując się od rozstrzygania indywidualnych sporów międzyoperatorskich” – to zdanie z najświeższego komunikatu UKE, z piątku, w którym regulator silnie namawiał operatorów podpisania w terminie aneksów do umów międzyoperatorskich, które sprawią, że nowa stawka wejdzie w życie. Tyle, że do tej pory operatorzy dogadywali się jedynie po interwencji UKE w indywidualne rozmowy. Czy bez interwencji UKE operatorzy się dogadają - nie jest przesądzone.
Trzy tygodnie wcześniej z UKE również napłynęły sprzeczne komunikaty w sprawie tej kluczowej dla rynku komórkowego kwestii.

UKE wysłał do operatora sieci Play list, sygnalizujący, że decyzja w sprawie obniżek stawek międzyoperatorskich nie zapadnie przed końcem lutego 2013 roku. Następnego dnia UKE odciął się od tego listu i opublikował zapewnienie, że nie będzie opóźnienia we wdrażaniu stawek MTR.

Stawka MTR wynosi teraz 0,122 zł za minutę. Regulator chce, by komórki rozliczały się wzajemnie 0,0826 zł za minutę połączenia przez pół roku, potem 0,0429 zł. Stawki mają być jednolite dla wszystkich operatorów. Dziś obowiązuje asymetria w rozliczeniach np. z operatorem sieci Play.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że UKE wyjątkowo opieszale prowadził postępowanie w sprawie obniżki MTR, nie pozostawiając operatorom czasu na negocjacje po wydaniu przez siebie decyzji. UKE poróżnił się w sprawie MTR z Komisją Europejską, która nalegała na wprowadzenie stawki w okolicy 0,04 zł od początku 2013 roku. Każdy miesiąc opóźnienia jest korzystny dla trzech największych operatorów komórkowych, którzy walczą o źródła przychodów na rynku, na którym panuje stagnacja. 1 grosz obniżki stawek MTR powoduje spadek przychodów międzyoperatorskich na rynku komórkowym w okolicy 120-130 mln zł miesięcznie, wylicza Konrad Księżopolski, analityk Espirito Santo opierając się na danych udostępnionych przez TP.

Jedynie najmniejszy gracz, operator sieci Play, ostro protestuje przeciwko ewentualnym opóźnieniom w obniżce MTR. Niższe MTR-y są korzystne dla operatorów stacjonarnych.