Zachowawcza postawa inwestorów, wolących na wszelki wypadek redukować pozycje na akcjach wynika przede wszystkim z niecierpliwego wyczekiwania na publikację przewidzianych na bieżący tydzień ważnych danych makro. Na ich podstawie rynek będzie mógł wnioskować w jakiem kierunku podążać będą przyszłe kroki władz monetarnych.
Na środę przewidziano m.in. prezentację danych z rynku pracy o zmianie zatrudnienia (ADP), Departament Handlu przedstawi dane o sprzedaży nowych mieszkań, zaś Rezerwa Federalna przedstawi tzw. Beżową Księgę.W kolejnych dniach poznać mamy z kolei odczyt dynamiki PKB za III kw. i dane o zatrudnieniu w sektorze poza rolnym.
Powodów do zadowolenie nie mieli akcjonariusze Yum! Brand, właściciela m.in. sieci restauracji KFC i Pizza Hut. Kurs zniżkował, mimo że spółka zaskoczyła lepszym niż oczekiwano wzrostem sprzedaży w Chinach w placówkach działających na rynku od przynajmniej roku. Było to jednak głównie rezultatem silnej akcji reklamowej i wielu promocji, co z kolei zapewne znajdzie pewne negatywne odzwierciedlenie w wyniku netto.
Z kolei na północ szedł kurs akcji Apple. Producent iPhone i iPada zapłacił – według agencyjnych źródeł – ponad 200 mln USD za firmę analityczną Topsy. Dodatkowo ocenę inwestycyjną dla walorów spółki z Cupertino podnieśli analitycy banku UBS. Zalecają oni „kupno” walorów wobec wcześniejszej rekomendacji „neutralnie”.
Cieszyć się również mogli udziałowcy Tesla Motors. Kurs momentami zwyżkował o ponad 10 proc. To zasługa informacji, że niemiecki regulator oczyścił spółkę ze wszelkich podejrzeń o problemy z bezpieczeństwem w modelu S.
Na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,59 proc. S&P500 zniżkowal o 0,32 proc. zaś Nasdaq spadał o 0,20 proc.