Po raz drugi wystartowały przetargi na komputery dla szkół w ramach unijnego programu za 1,5 mld zł. Pierwsze konkursy dotyczą 70 tys. pecetów.
Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu (MENiS) kolejny raz podchodzi do wykorzystania 1,5 mld zł na skomputeryzowanie szkół. W czerwcu po raz drugi ruszył przetarg na dostawy pracowni internetowych dla 5 tys. szkół.
Pierwszy konkurs unieważniono z powodu przedłużających się procedur i protestów. Tym razem przetarg jest inaczej zorganizowany (jest dwustopniowy i ograniczony), firmy znów jednak protestują. W ubiegły czwartek wpłynęło 14 wniosków o udział w postępowaniu. Złożyli je m.in.: Prokom, Computerland, Comarch, Wasko, Qumak-Sekom.
Start z referencjami
Resort edukacji zdecydował się na zastosowanie procedury ograniczonej, licząc na szybsze rozstrzygnięcie konkursu. W pierwszym etapie zostaną zbadane referencje firm. Do drugiego zostanie dopuszczonych najwyżej 10 przedsiębiorstw.
Jest o co walczyć: chodzi o dostawy 5 tys. pracowni z blisko 70 tys. komputerów i sprzętem peryferyjnym. A to dopiero początek. Zaraz po zakończeniu przetargu mają ruszyć następne. Łącznie do 2007 r. resort edukacji chce kupić komputery dla 20 tys. szkół i bibliotek szkolnych za kwotę blisko 1,5 mld zł pochodzącą w lwiej części z funduszy UE.
Przetargowe problemy
Poprzedni przetarg z „puli unijnej” wywołał wiele kontrowersji. Najpierw firmy zarzuciły resortowi edukacji dziwne wymagania (podwójny BIOS), uznając je za preferencyjne dla niektórych dostawców. Potem firma AMD doszła do wniosku, że specyfikacja faworyzuje produkty konkurencyjnego Intela.
W efekcie licznych protestów resort edukacji uznał, że szybciej zamówi sprzęt, jeśli unieważni stary przetarg i ogłosi nowy.
Firmy komputerowe zwracały też uwagę na inny problem: dziwne obliczenia VAT przez niektórych dostawców w mniejszych przetargach (opisaliśmy ten problem w maju). Może się to powtórzyć w dużym przetargu. Firmy IT, poprzez kreatywne wyliczenia VAT, ponownie mogłyby wejść w spór z fiskusem. Przypomnijmy, że konflikty z aparatem skarbowym miały już m.in. Optimus, JTT, 2Si czy Ster-Projekt. Dla części z nich (JTT i 2Si) zakończyły się bankructwem mimo niesłusznych wówczas oskarżeń fiskusa.