Kolejne wejście smoka

Rozmawiał Marcin Bołtryk
opublikowano: 2012-05-31 00:00

Rozmowa z dr. Arkadiuszem Kawą z Katedry Logistyki i Transportu Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu

„Puls Biznesu”: Od miesiąca FedEx oficjalnie działa Polsce. To było wejście smoka?

Arkadiusz Kawa: Poniekąd.

Poniekąd, bo nie pierwsze?

Tak. FedEx próbował swoich sił w Polsce od lat. Wydaje się jednak, że były to działania nieskuteczne. Mimo że większość osób zna tę markę, to ta znajomość w naszym kraju nie przełożyła się na wyniki. Podczas kilkunastoletniej aktywności w Polsce amerykański gigant nie zdołał zdobyć zbyt dużego udziału w naszym rynku. Niektórzy eksperci tłumaczyli to tym, że FedEx ma strategię, która koncentruje się głównie na rynku przesyłek międzynarodowych. Nawet jednak w tej kluczowej dla niego działalności nie zdołał zająć w Polsce wysokiej pozycji.

A próbował od dawna.

To prawda. FedEx pojawił się w Polsce w 1989 r. Kilka lat później zaczął współpracę w formie kontraktu agencyjnego z ówczesnym Masterlinkiem (obecnie DPD). W 1997 r. umowazostała zerwana, a nowym kontrahentem stała się spółka Stolica. Co ciekawe, w tamtym czasie Stolica była oficjalnym przedstawicielem Airborne Express (spółka przejęta później przez DHL). Jednak model promujący dwóch globalnych graczy nie był najlepszym rozwiązaniemdla FedEx. Później przez kilka lat jego oficjalnym przedstawicielem na Polskę był Universal Express Services. Pod koniec 2004 roku FedEx nawiązał ponownie współpracę na wyłączność ze Stolicą. Wtedy też pojawiły się pierwsze pogłoski o możliwym docelowym przejęciu tego polskiego kuriera przez amerykańskiego potentanta. I tak się stało. Z tym, że tym gigantem był UPS. FedEx nawiązywał współpracę z różnymi operatorami w Polsce. Jednym z nich była Siódemka, która była również potencjalną firmą do przejęcia. Ostatecznie wybór padł na Opek.

Opek to dobry wybór?

Szczerze mówiąc, jedyny. To była ostatnia firma z polskim kapitałem i siecią umożliwiającą świadczenie usług w naszym kraju. Czy było to słuszne rozwiązanie? Na odpowiedź musimy poczekać. Opek to średniej wielkości gracz, którego uwaga dotąd była głównie skupiona na rynku przesyłek krajowych. Ma duży potencjał, ale znacznie mniejszy udział w rynku niż UPS i DHL oraz silną konkurencję w postaci DPD, GLS, Siódemki i K-Ex.

FedEx przypuści atak na polską kurierską czołówkę?

Może i przypuści, ale na razie nikogo nie zdetronizuje. DHL mocno się trzyma, UPS po przejęciu TNT będzie jeszcze silniejszy. No chyba, że FedEx dokona jeszcze jakiejś akwizycji.

Czyli nikt w Polsce nie boi się FedEksu?

FedEx budzi spory szacunek w branży. To największa firma kurierska na świecie. Ma duży kapitał, a przy tym jest bardzo innowacyjna. Słynie z tego, że stosuje najbardziej zaawansowane technologicznie rozwiązania. Ponadto jest wzorem, do którego dąży wiele przedsiębiorstw nie tylko logistycznych. Trzeba również pamiętać, że FedEx to nie tylko usługi kurierskie, a także cały pakiet usług wspierających zarządzanie łańcuchem dostaw w wielu branżach.