Kurs złota dochodził na rynku kasowym w środę rano do 5266,34 USD. Obecnie rośnie o 1,45 proc. do 5257 USD.
Złoto drożeje, bo dolar nadal słabnie. We wtorek jego indeks, pokazujący zmianę wartości wobec koszyka głównych walut, spadł najmocniej od kwietnia ubiegłego roku, kiedy zmienność na rynkach podwyższyły decyzje Donalda Trumpa dotyczące ceł wzajemnych. W reakcji złoto we wtorek również zdrożało na rynku kasowym najmocniej od kwietnia.
W środę wartość dolara nadal spada, do czego ponownie przyczynił się prezydent USA. Pytany przez dziennikarzy o reakcję na słabnięcie dolara w ostatnim czasie Trump odpowiedział, że „to świetne”.
- Mam na myśli wartość dolara, spójrzcie na biznes, jaki robimy. Nie, dolar radzi sobie świetnie – powiedział prezydent. - Wiecie, to bardzo interesujące, jeśli spojrzycie na Chiny czy Japonię. Dawniej walczyłem z nimi jak lew, ponieważ zawsze chcieli dewaluować swojego jena… wiecie, jena i juana, i zawsze chcieli go osłabiać. Dewaluowali, dewaluowali, dewaluowali. A ja mówiłem: to nie fair. Oni dewaluują, bo trudno z nimi konkurować, gdy to robią – dodał.
Słabnięcie dolara wynika z przekonania o wznowieniu luzowania polityki pieniężnej przez bank centralny USA po zmianie jego szefa w maju tego roku. Ostatnie spekulacje sugerują, że nowym może zostać Rick Rieder, szef inwestycji w BlackRock, który opowiadał się za agresywnym obniżaniem stóp.
Suki Cooper, szefowa analizy rynku towarowego w Standard Chartered uważa, że oczekiwania na bardziej „gołębią” i mniej niezależną politykę pieniężną Fed wraz z utrzymującym się wysokim ryzykiem geopolitycznym „napędzają szybsze alokacje w złoto”, głównie za sprawą inwestorów detalicznych.
- Pomijając krótkoterminowe korekty, nadal przewidujemy dalszy wzrost – dodała.
We wtorek Deutsche Bank prognozował, że kurs złota może dojść do 6000 USD w 2026 roku. Societe Generale oczekuje tego poziomu kursu na koniec roku. Morgan Stanley w „byczym” scenariuszu prognozuje 5700 USD za uncję kruszcu w drugim półroczu. Goldman Sachs oczekuje natomiast, że kurs złota będzie wynosił 5400 USD na koniec roku.
Złoto drożeje w styczniu na rynku kasowym już o 21 proc. W całym 2025 roku jego cena wzrosła o 64 proc., najmocniej od 46 lat. Przyczyniało się do tego słabnięcie dolara, zakupy kruszcu przez banki centralne w celu dywersyfikacji rezerw, a także napływ pieniędzy do "złotych" ETF, dających ekspozycję na kruszec bez konieczności bezpośredniego jego kupowania.
