W ubiegłorocznym planie emisyjnym Narodowego Banku Polskiego brak monety z serii „Zwierzęta świata” został nerwowo przyjęty przez kolekcjonerów. To jedna z ulubionych serii, która ukazuje się od 20 lat. Znakomicie sprawdza się też pod kątem inwestycyjnym. Największą furorę robi „Jelonek Rogacz” z 1995 r., który został wybity w nakładzie 15 tys. sztuk. Dzisiaj, mimo że ceny monet srebrnych lekko spadły, nadal trzeba za niego zapłacić ponad 860 zł. To daje 4,2 tys. proc. zysku w ciągu 18 lat, czyli 247 proc. średniorocznie. Niewiele tańszy jest „Jeż”, który ukazał się rok później. Dzisiaj kosztuje około 820 zł, ale też jego nakład był o 3 tys. sztuk większy niż sławnego Rogacza, który również na obiegowych 2 zł daje 4,85 tys. proc. zysku. W tym roku ukaże się na monecie 20-złotowej „Konik Polski” w nakładzie do 45 tys. sztuk. Kolekcjonerzy muszą jednak poczekać do listopada przyszłego roku.
Chrobry lepszy od Wacława…
Kontynuowana będzie też seria 20-złotowych monet „Polscy malarze XIX/XX w.”. Ich nietypowy kształt nawiązuje do kształtu obrazów, a dzięki zastosowaniu specjalnej techniki menniczej, umożliwiającej umieszczenie na palecie malarskiej czterech kolorów, oryginalna jest również kolorystyka. Na razie ukazało się 10 monet, teraz będzie 11, tym razem z Józefem Chełmońskim. Ceny krążków bitych w poprzednich latach wynoszą od 99 do 220 zł. Najdroższa jest z wizerunkiem Piotra Michałowskiego. W serii zapoczątkowanej w czerwcu Denarem Bolesława Chrobrego „Historia monety polskiej” ukaże się „Bolesław Krzywousty — denar typu 2”, „ Mieszko III — brakteat” i „Leszek Biały — brakteat”. Są to srebrne monety o próbie 925 i nominale 5 zł. Pierwsza, która jest na rynku niecałe 2 miesiące, kosztuje na internetowych aukcjach od 109 do 120 zł.
Furorę robią również złote monety o nominale 500 zł w nakładzie do 750 sztuk i srebrne o nominale 50 zł w nakładzie do 5 tys. z serii „Skarby Stanisława Augusta”. To repliki XVIII-wiecznych medali z wizerunkami królów Polski wykonanych na zlecenie Stanisława Augusta Poniatowskiego. Będzie ich 24. Na razie są dwie wyemitowane w tym roku — z Bolesławem Chrobrym i Wacławem II Czeskim. Ceny pierwszej, złotej wahają się od 13 950 zł do 15 999 zł, drugiej od 12 950 zł do 14 999 zł; srebrne z pierwszym królem Polski również są droższe. Kosztują od 11 800 zł do 14 990 zł, Wacław jest niemal o połowę tańszy.
…a plastik od papieru
NBP emituje monety kolekcjonerskie od 1966 r. Wielkość ich emisji wynosi od kilku tysięcy sztuk w przypadku monet złotych do kilku milionów sztuk monet niekruszcowych. Najdroższe i najszybciej zyskujące na wartości są monety o małych nakładach. Przyszłoroczne plany emisyjne NBP dotyczą 17 tematów monet kolekcjonerskich, sześć będzie dotyczyło indywidualnych tematów, 10 z nich będzie kontynuacją serii, a jeden zainauguruje nową. Do obrotu trafi też pierwszy w Polsce polimerowy banknot kolekcjonerski, który jest bardziej odporny na wodę niż papierowy, z projektem banknotu z wizerunkiem Józefa Piłsudskiego, który nie został wprowadzony na rynek. W ten sposób zostanie uczczona setna rocznica utworzenia Legionów Polskich. Przewidywany nakład emisji banknotów to 30 tys. sztuk.
247 proc. Tyle średniorocznie drożała 20-złotowa moneta z Jelonkiem Rogaczem.
Rozchwytywane
Jelonek Rogacz, moneta o nominale 20 zł z jednej z najbardziej popularnych serii „Zwierzęta Świata”, prezentującej gatunki zwierząt zagrożonych przez rozwijającą się cywilizację. Dziś jest warta ponad 860 zł. Wpływ na wysoką wycenę monety ma jej niski nakład — 15 tys. sztuk. Pozostałych monet z serii jest więcej, w związku z tym ich ceny rosną wolniej. Równie zyskowny jest wizerunek rogacza na 2-złotowym krążku obiegowym. Trzeba za niego zapłacić około 100 zł. W ubiegłym roku, ku niezadowoleniu kolekcjonerów, nastąpiła przerwa w emisji serii. W tym roku — w październiku, ukaże się moneta z żubrem, a w przyszłym z konikiem polskim.
Bolesław Chrobry, złota moneta o nominale 500 zł, która zapoczątkowała w tym roku serię „Skarby Stanisława Augusta”. W maju wybity został drugi krążek z wizerunkiem Wacława II Czeskiego, władcy z dynastii Przemyślidów, a we wrześniu ukaże się krążek z Władysławem Łokietkiem. Na przyszły rok zaplanowano bicie monet z Kazimierzem Wielkim, Ludwikiem Węgierskim i królową Jadwigą. Seria, która ma odwzorowywać słynną XVIII-wieczną serię medalierską z wizerunkami królów Polski wykonaną na zlecenie Stanisława Augusta Poniatowskiego, już cieszy się powodzeniem. Monety wyceniane są na 11,8-14,99 tys. zł. Ma ich być wybitych 24.
Denar Bolesława Chrobrego, srebrna moneta o nominale 5 zł z wizerunkiem denara z końca X w. uznawanego za najstarszą polską monetę, rozpoczęła nową serię „Historia monety polskiej”. Jej cena wywoławcza w serwisie kolekcjoner wynosiła 63 zł, dzisiaj warta jest około 120 zł. Seria będzie obejmowała 20 srebrnych monet z historycznymi wizerunkami nie tylko denarów i brakteatów, ale również groszy, szelągów, talarów i dukatów. W tym roku, we wrześniu ukaże się denar Bolesława Śmiałego, a w przyszłym Bolesława Krzywoustego. Zaplanowane jest również wybicie w 2014 r. dwóch brakteatów: Mieszka III i Leszka Białego.