Nawet najlepiej zorganizowany system logistyczny może lec w gruzach wskutek niewłaściwego utrzymania dróg przez powołane do tego instytucje. Przekonała się o tym firma Kolporter Logistyka. Od przyszłego poniedziałku, jej praca będzie poważnie utrudniona. Powodem problemów logistycznych firmy staną się efekty modernizacji warszawskiej alei Krakowskiej.
Arteria ta to główna droga dojazdowa do ulicy Instalatorów, przy której Kolporter ma swoją główną bazę transportową oraz oddział terenowy. Lokalny problem komunikacyjny może utrudnić dostawy prasy do 36 proc. punktów sprzedaży w całym kraju — na tyle bowiem szacowany jest udział firmy Kolporter w rynku tego typu usług. Do komunikacyjnego pata przyczyniła się m.in. reforma ustroju stolicy
Od początku 2003 r. trwa remont wiaduktu łączącego aleję Krakowską z ulicą Grójecką. Jego wykonawcą jest Mostostal Warszawa. Planowany termin zakończenia inwestycji przewidziano pierwotnie na koniec lipca 2003 r. Prawdopodobnie modernizacja wiaduktu będzie jednak trwała dłużej. Ponadto za ok. 1,5 miesiąca rozpocznie się kolejny remont dwukilometrowego odcinka alei Krakowskiej.
Zdaniem Urszuli Nelken z biura prasowego warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich (ZDM), roboty zakończą się najpóźniej w październiku.
Planowane prace oznaczają m.in. poważne kłopoty z organizacją dostaw dla firmy Kolporter Logistyka. Zaczną się one już od przyszłego poniedziałku — wiadukt zostanie bowiem zamknięty dla samochodów o całkowitej masie dopuszczalnej powyżej 10 ton.
— Oznacza to odcięcie dojazdu samochodów ciężarowych do naszego magazynu centralnego, co niesie za sobą horrendalne straty zarówno dla Kolportera, jak i wszystkich związanych z nami wydawnictw kolorowych czasopism. Nadal mamy nadzieję, że ZDM zmieni swoją decyzję — mówi Witold Szczurek, prezes Kolporter Logistyka.
Teoretycznie istnieje możliwość wyjścia z tej trudnej sytuacji.
— Od wielu miesięcy sugerowaliśmy, że jedynym rozsądnym wyjściem jest zapewnienie alternatywnego dojazdu do ulicy Instalatorów na czas remontu ulicy Grójeckiej — mówi Witold Szczurek.
Zastępczą drogą dojazdową mogłaby być ul. Równoległa, która niestety także wymaga remontu. W ubiegłym roku zarząd Gminy Warszawa-Włochy obiecał modernizację nieutwardzonego odcinka. Stało się jednak inaczej. Wskutek zmiany ustroju Warszawy oraz decyzji Najwyższej Izby Kontroli o zmianie statusu ul. Równoległej, z drogi gminnej na powiatową, jej właścicielem stał się Zarząd Dróg Miejskich.
— Zarząd nie ma w planie budżetowym uchwalonych środków na sfinansowanie inwestycji, którą obiecał poprzedni właściciel ulicy, czyli gmina. Z drugiej strony — zgodnie z 15 art. ustawy o drogach, podmioty gospodarcze są zobligowane do partycypacji w kosztach remontu dróg, jeśli ich użytkowanie jest związane bezpośrednio z prowadzoną działalnością. Często korzystamy z tej opcji i nie jest ona niczym nadzwyczajnym. W tym przypadku jednak firmy nie mogą zrozumieć, że to nie nasza zła wola kryje się za odmową sfinansowania całości przedsięwzięcia. ZDM nie ma na to środków, może jedynie sporządzić na własny koszt projekt modernizacji ulicy — opowiada Urszula Nelken.
Na modernizację ul. Równoległej potrzeba ok. 0,5 mln zł.
— To dla nas propozycja nie do przyjęcia, zwłaszcza że prawdopodobnie sami musielibyśmy wyłożyć tę sumę. Poza tym uważamy, iż to władze miasta, podejmując decyzję o zamknięciu Grójeckiej, powinny zagwarantować możliwość dojazdu do okolicznych posesji i firm, aby zapewnić im normalne funkcjonowanie podczas trwania prac budowlanych. Jeśli decyzja o zamknięciu dojazdu zostanie utrzymana w mocy, będziemy występować o odszkodowanie z tytułu poniesionych przez firmę strat. Z drugiej strony zrobimy wszystko, aby gazety dotarły do punktowej sprzedaży na czas — zapewnia Witold Szczurek.