Producent przetworów konopnych, posiadający własne uprawy oraz zakład produkcyjny, nie osiągnął jeszcze zysków z działalności. Przychody w 2020 r. wyniosły 400 tys. zł, a w 2021 r. mają być pięć razy większe. Mimo to, spółka najprawdopodobniej znowu poniesie stratę netto.
Stosunkowo niskie przychody i brak zysku nie powstrzymały części inwestorów przed inwestycją w akcje Kombinatu. W 2020 r. odbyła się pierwsza emisja crowdfundingowa spółki, w której udało jej się osiągnąć maksymalny cel 4,2 mln zł w ciągu 38 minut. Niedługo później została przeprowadzona emisja prywatna, w której dotychczasowym akcjonariuszom zostało zaoferowanych 2,466 mln akcji w cenie 2 zł za sztukę. W tym przypadku również udało się spółce sprzedać wszystkie walory.
- Za pozyskane niecałe 9 mln zł kupiliśmy wyposażenie zakładu zielarskiego i włókienniczego. Zainwestowaliśmy również w sprzęt rolniczy, przestrzeń magazynową i własne laboratorium - mówi Maciej Kowalski, prezes Kombinatu Konopnego.
Teraz spółka planuję kolejną emisję crowdfundingową. Celem będzie ponownie 4,5 mln zł, czyli maksymalna ilość kapitału jaką można pozyskać w tej formie. Zapisy rozpoczną się 8 grudnia. Będzie to prawdopodobnie ostatnia emisja akcji przed planowanym na przyszły rok wejściem na NewConnect.
W zakładzie włókienniczym opracowywane są przędze, które w przyszłości mają być sprzedawane firmom odzieżowym. Natomiast w laboratorium prowadzone są działania badawczo-rozwojowe nad materiałami budowlanymi (cegły z łodyg), karmą dla zwierząt i nowymi olejami CBD.
To właśnie produkowane w zakładzie spółki olejki odpowiadały za 50 proc. jej przychodów w 2021 r. Pierwotnie planowane do sprzedaży pod koniec roku weszły na rynek w sierpniu 2021 r. Zdaniem przedstawicieli Kombinatu ich sprzedaż przebiegała pomyślnie dzięki atrakcyjnej cenie, którą udało się osiągnąć poprzez zmniejszenie kosztów produkcji.
W związku z zainteresowaniem produktem, to na rozbudowę gamy olejków CBD ma zostać przeznaczona większa część wpływów z nadchodzącej emisji. Nakłady na badania mają umożliwić spółce sprzedaż olejków o zwiększonej zawartości kanabidiolu oraz wersji familijnej. Zwiększenie siły przerobowej pozwoli natomiast spółce zwiększyć rozmiary produkcji.
- Ten rok planujemy zamknąć z 2 mln zł przychodów, a w 2022 r. ma to być już 5 mln zł. Pierwszy zysk z działalności uda nam się osiągnąć najpewniej w 2023 r. Liczymy, że przy przychodach w wysokości 12 mln zł wyniesie on około 2 mln zł. Jeśli chodzi o najbliższe plany, to po rozliczeniu grudniowej emisji crowdfundingowej oraz opublikowaniu sprawozdania rocznego za 2021 r. wystąpimy z wnioskiem o wejście na NewConnect - dodaje Maciej Kowalski.