Komisarz naprawi SKOK Wołomin

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2014-11-06 00:00

Kasą, której zarząd przetrzebiły aresztowania, pokieruje Waldemar Stawski — zdecydowała KNF.

Bezkrólewie w SKOK Wołomin nie trwało długo. Komisja Nadzoru Finansowego zdecydowała, że kasą, której władze zostały aresztowane pod zarzutem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, pokieruje zarząd komisaryczny. Zarządcą został ustanowiony Waldemar Stawski, w przeszłości m.in. członek zarządu PKO BP i komisarz we Wschodnim Banku Cukrownictwa. „Dotychczasowi członkowie zarządu SKOK zostają odwołani z mocy prawa, a udzielone wcześniej prokury i pełnomocnictwa wygasają. Kompetencje innych organów kasy ulegają zawieszeniu. Na zarządcę komisarycznego przechodzi prawo podejmowania decyzji we wszystkich sprawach dotyczących kasy, z wyjątkiem wprowadzania zmian w statucie” — informuje nadzór finansowy.

KNF podkreśla, że zmiana we władzach SKOK Wołomin nie będzie miała żadnego wpływu na obsługę członków kasy. Głównym zadaniem komisarza ma być opracowanie programu naprawczego dla SKOK. Ma on uwzględniać naruszenia przepisów prawa, do których doszło w kasie. Według śledczych, członkowie władz kasy należeli do zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się wyłudzaniem kredytów. Według prokuratury, jest ona odpowiedzialna za zaciągnięcie ponad 200 pożyczek na kwotę ponad 300 mln zł. Wiosną do aresztu trafił wiceprezes SKOK, następnie prezes i kolejny wiceprezes. Kilka dni temu rada nadzorcza kasy uzupełniła zarząd. Na mocy decyzji KNF został on jednak odwołany. Ze SKOK Wołomin łączona jest także sprawa pobicia Wojciech Kwaśniaka, wiceprzewodniczącego KNF, który w kwietniu został napadnięty przed domem. Według prokuratury, napad zlecił Piotr P., były członek rady nadzorczej kasy.