Komisja Europejska ponownie upomina UKE

MEW
opublikowano: 2013-02-08 17:40

KE stanęła po stronie operatorów alternatywnych. Nie akceptuje propozycji polskiego regulatora dotyczącej deregulacji dostępu do sieci Telekomunikacji Polskiej

Komisja Europejska wezwała po raz drugi Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) do wycofania propozycji deregulacji warunków, na podstawie których operatorzy alternatywni uzyskują dostęp do sieci Telekomunikacji Polskiej (TP).
Ta propozycja UKE tak rozsierdziła operatorów alternatywnych, że za pośrednictwem KIGEiT wysłali oni do KE list w tej sprawie, oskarżając polskiego regulatora o stronniczość na rzecz TP.

UKE chce zliberalizować warunki dostępu do sieci TP w 11 gminach. Oparł propozycję decyzji, którą wysłał do unijnej notyfikacji, na nieaktualnych danych. W UKE są już świeższe dane, ale regulator nie wziął ich pod uwagę. KE wezwała regulatora, by wziął do analizy najnowsze dane.

- Zdaniem Komisji, w pełni popieranym przez Organ Europejskich Regulatorów Łączności Elektronicznej (BEREC), decyzja Prezesa UKE może mieć negatywny wpływ na konkurencję w Polsce i tym samym może ograniczyć ofertę dostępną dla klientów indywidualnych i biznesowych – napisała KE w komunikacie.

Propozycja UKE prowadzi do liberalizacji rynku w jedenastu gminach na terenie Polski. Z nowszych danych wynika, że na ani jednym obszarze Polski nie ma wystarczającej konkurencji, by zaproponować całkowitą deregulację.

- Podczas trwającego dwa miesiące dogłębnego postępowania wyjaśniającego prezes UKE nie zdołał dostarczyć dodatkowych dowodów, które umożliwiłyby Komisji wycofanie zgłoszonych poważnych wątpliwości – napisała KE w komunikacie.

- Decyzja Komisji stanowi formalne rozstrzygnięcie w ważnej dla całego rynku sprawie (…). Rozstrzygnięcie to daje podstawy do przeprowadzenia ponownej analizy rynku hurtowych usług dostępu szerokopasmowego w Polsce. Zgodnie z powyższym Prezes UKE zamierza uwzględnić uwagi Komisji w prowadzonych obecnie pracach nad analizą rynku hurtowych usług dostępu szerokopasmowego – napisał UKE na swojej stronie internetowej.