Komisja Europejska poinformowała, że rząd Francji nie może przekazać ani grosza na pomoc dla koncernu Alstom, dopóki nie przedstawi szczegółów opiewającego na 3,4 mld EUR (14,9 mld zł) planu ratunkowego dla firmy, a komisarze go nie zatwierdzą. Tymczasem do Komisji nie wpłynęły jeszcze stosowne dokumenty. W środę rząd Francji zgodził się kupić 31,5 proc. akcji przeżywającego trudności producenta pociągów TGV. Zwykle Komisja Europejska wymaga jeszcze, by firma, której pomaga państwo, wyprzedała wcześniej część aktywów.
Francis Mer, minister finansów Francji, rozważa zmianę przepisów dotyczących bankructwa. Uważa, że wygodniejsze byłoby wprowadzenie regulacji na wzór amerykańskiego Rozdziału 11, w ramach którego chroniona przed wierzycielami spółka ma czas na restrukturyzację. Ministerstwo Sprawiedliwości już zaczęło nad tym pracować.
Tymczasem akcje Alstom potaniały od środy około 19 proc., bo analitycy uważają, że nawet jeśli dojdzie do zapowiadanej przez rząd pomocy, sytuacja finansowa firmy pozostanie niepewna.