Nadzór sprawdzi, czy przygotowane przez Unicredit CA IB memorandum dotyczące Mieszka nie naruszyło prawa.
Po wczorajszej publikacji "PB" na temat kulisów przygotowywanej sprzedaży większościowego pakietu akcji firmy Mieszko przez łotewsko-estoński fundusz Alta Capital Partners najbardziej kontrowersyjnym aspektom sprawy postanowiła się przyjrzeć bliżej Komisja Nadzoru Finansowego.
— Memorandum informacyjne dotyczące firmy Mieszko, które przygotował Unicredit CA IB, rodzi kilka pytań. Sprawdzimy, skąd pochodzą podstawy do zawartych w nim prognoz finansowych spółki Mieszko i czy nie były one informacjami poufnymi. Ujawnianie informacji poufnych w sposób niezgodny z obowiązkami informacyjnymi dotyczącymi spółek publicznych jest przestępstwem. Podstawą rynku kapitałowego jest równy dostęp do informacji wszystkich akcjonariuszy spółek giełdowych, niezależnie od posiadanych przez nich udziałów. Sprawę memorandum przeanalizujemy — mówi Sebastian Bogdan, zastępca dyrektora Departamentu Nadzoru Obrotu w Komisji Nadzoru Finansowego.
Przypomnijmy, że chodzi o memorandum przygotowane w listopadzie 2008 r. przez Unicredit CA IB, prezentujące firmę Mieszko inwestorom zainteresowanym przejęciem pakietu kontrolnego spółki od jej głównego akcjonariusza (Alta Capital Partners). Mniejszościowi akcjonariusze Mieszka zdobyli kopię tego memorandum i byli bardzo zaskoczeni, że zawiera ono prognozy finansowe Mieszka na 2008 r., podczas gdy spółka nie podawała takich prognoz do publicznej wiadomości. Z memorandum nie wynika niestety jasno, skąd wzięły się te prognozy. Wskazuje ono na dwa potencjalne źródła: samą spółkę lub jej głównego akcjonariusza.