Komisja śledcza przesłucha we wtorek Andrzeja Modrzejewskiego

opublikowano: 2004-08-30 18:18

Przed sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen ma stanąć we wtorek były prezes PKN Orlen Andrzej Modrzejewski, który został zatrzymany przez UOP w lutym 2002 r. Niewykluczone, że podczas przesłuchania komisja wykorzysta materiały prokuratury, które otrzymała w miniony piątek. Wiceprzewodniczący komisji Roman Giertych (LPR) nie chciał ujawnić, co znajduje się w aktach przekazanych przez krakowską prokuraturę.

"Ale z prac komisji i pytań, które padną choćby jutro, wiele się dowiecie" - powiedział dziennikarzom.

Dodał, że zawarte w materiałach informacje są niezwykłe.

"To chyba największa gatunkowo sprawa w ciągu ostatnich 15 lat" - ocenił.

Przyznał jednak, że w aktach są luki.

Także szef komisji Józef Gruszka (PSL) podkreślił, że "niektóre dokumenty są fragmentaryczne".

"Komisja musi wystąpić o oryginały, bo w części materiałów brakuje ustępu bądź paragrafu" - dodał.

Przypomniał, że w poprzednim tygodniu komisja wysłała do PKN Orlen kolejne pismo z prośbą o dokumentację.

„Czekam na odpowiedź. Jeśli do komisji nie dotrą dokumenty ani odpowiedź w terminie, wystąpimy do prokuratury o zabezpieczenie dokumentów" - zaznaczył.

Termin mija w środę, więc komisja ewentualnie zwróci się do prokuratury o pomoc na kolejnym posiedzeniu zaplanowanym na sobotę.

Zatrzymanie Modrzejewskiego miało - według b. ministra skarbu Wiesława Kaczmarka - zapobiec zawarciu kontraktu na dostawy przez spółkę J&S rosyjskiej ropy naftowej dla PKN Orlen.

J&S Service and Investment Ltd. została utworzona przez dwóch Ukraińców z polskim obywatelstwem w 1993 r. w Larnace na Cyprze. W tym samym roku Petrochemia Płock (obecnie PKN Orlen) kupiła od niej pierwszą partię rosyjskiej ropy naftowej.

Według Petroleum Argus, międzynarodowej agencji informacyjnej specjalizującej się w badaniu rynku energii i paliw, firma J&S miała w 2003 roku 66,3 proc. udziału w imporcie rosyjskiej ropy naftowej do Polski. Pozostałe 33,7 proc. należy do rosyjskiego koncernu Jukos.

Były szef Agencji Wywiadu Zbigniew Siemiątkowski (to jemu podlegał UOP w czasie zatrzymania Modrzejewskiego) zasugerował w niedzielę w radiu Zet, że komisja śledcza powinna zajmować się nie tylko wątkiem zatrzymania Modrzejewskiego, lecz również firmą J&S.

Wcześniej, w rozmowie z "Gazeta Polską" Siemiątkowski powiedział, że J&S przejęła kontrakty na dostawy rosyjskiej ropy po firmie Bagbud, której właścicielem był wydalony z Polski w 1997 r, w związku z podejrzeniami o związki z rosyjskimi spec służbami, obywatel Belize, Siergiej Gawriłow. Pełnomocnikiem Bagbudu ds. budowy w Łodzi luksusowego hotelu w 1995, był zastrzelony w kwietniu 2001 r. b. minister sportu Jacek Dębski.

Komisja śledcza ds. PKN Orlen została powołana przez Sejm pod koniec maja. Do jej zadań należy: zbadanie konsekwencji zatrzymania przez UOP b. prezesa PKN Orlen Andrzeja Modrzejewskiego oraz prawidłowości działań prokuratury i UOP w tej sprawie, ocena kontraktów PKN Orlen pod kątem bezpieczeństwa energetycznego kraju i tego, czy tym kontraktom nie towarzyszyły prowizje. Zadaniem komisji jest także ocena nadzoru Skarbu Państwa nad tą największą polską spółką.