KOMÓRKI JAK K0MPUTERY

Jarosław Królak
opublikowano: 2000-03-09 00:00

KOMÓRKI JAK K0MPUTERY

Za wysokiej klasy telefon trzeba zapłacić ponad 2,5 tys. zł

OD UCHA DO OKA: Zgodnie z panującym trendem, producenci telefonów komórkowych będą starali się, by aparaty służyły nie tylko do rozmów, ale i do przesyłania informacji wizualnych — mówi Grzegorz Możdżyński, dyrektor marketingu w Nokia Poland. fot. Małgorzata Pstrągowska

Na polskim rynku dostępne są coraz bardziej zaawansowane technologicznie telefony komórkowe. Jednak znajdujące się w ofercie poszczególnych operatorów modele nie zawsze można od ręki nabyć w salonie. Trzeba składać na nie zamówienie.

Telefony komórkowe z tzw. górnej półki to coraz częściej wielofunkcyjne narzędzia pracy, które dzięki możliwościom przesyłania danych oraz dostępowi do komputera osobistego czy Internetu ułatwiają dokonywanie błyskawicznych operacji, niezbędnych w biznesie. Katalog ich funkcji jest szeroki, z reguły wzbogacone są o organizer menedżerski, dyktafon, faks, prezentację osoby dzwoniącej czy projektowanie wizytówek. W Polsce tego typu telefony pojawiają się niemal równocześnie z ukazaniem się na Zachodzie.

Internet w komórce

Na rynku dostępnych jest kilka topowych modeli (Nokii, Ericssona, Motoroli i Panasonica) o podobnych funkcjach, możliwościach i przeznaczeniu.

— Możliwość łączenia się z własnym komputerem za pomocą telefonu to pożyteczna funkcja. Pozwala na szybkie dotarcie nie tylko do baz danych i wysłanie lub odebranie wiadomości pocztą elektroniczną — przekonuje Wojciech Frey, dyrektor serwisu działu telefonów komórkowych w Motorola Poland.

Dotąd jedynym telefonem z zainstalowaną przeglądarką internetową WML w oparciu o protokół WAP jest Nokia 7110.

— Połączenie ze stronami internetowymi realizowane jest jako transmisja danych. Dzięki temu można uzyskać szybki dostęp do zasobów informacyjnych i usług dedykowanych dla WAP — zapewnia Grzegorz Możdżyński, dyrektor marketingu w Nokia Poland.

Producenci przyznają, że tendencje rynkowe zmuszają ich do projektowania aparatów coraz mniejszych, lżejszych i zbliżonych swą funkcjonalnością do komputera. W organizerze nie tylko można zapisywać notatki, ale odpowiednio zaprogramowany jest w stanie przypomnieć np. o ważnym spotkaniu. Wysyłanie i odbieranie faksów ma szczególne znaczenie w czasie przebywania poza biurem. Telefony od ważnych osób można identyfikować za pomocą charakterystycznych sygnałów. Ponadto, potencjalnemu kontrahentowi można przez telefon wysłać samodzielnie zaprojektowaną wizytówkę. Przydatna jest też funkcja nagrywania trzech minut ostatniej rozmowy, szczególnie gdy nie ma możliwości zapisania wiadomości, np. podczas jazdy samochodem.

Przy wyrównanym poziomie technologicznym telefonów nadal istotnym elementem, nierzadko wpływającym na decyzję o zakupie, jest wygląd aparatu.

Trzeba czekać

Topowe telefony komórkowe można kupić w całym kraju. Oferują je salony sprzedaży sieci Plus GSM, Era GSM oraz Idei. Jednak rzeczywistość mija się z deklaracjami.

— Aktualnie Nokia 7110 nie jest dostępna w Polsce. Zainteresowanie tym telefonem przerosło nasze oczekiwania. Cały zapas został sprzedany. Kolejnej dostawy spodziewamy się pod koniec kwietnia — informuje konsultantka z salonu firmowego Plus GSM.

Modeli pozostałych firm również nie ma w szerokiej sprzedaży.

— Oczywiście można u nas kupić każdy z topowych modeli, lecz nie bezpośrednio. Najpierw trzeba złożyć zamówienie, wpłacić zaliczkę wysokości połowy ceny i poczekać kilka dni. Nie magazynujemy drogich egzemplarzy w punktach sprzedaży ze względów bezpieczeństwa — przyznaje przedstawiciel jednego z salonów Idei.

Wygodną formą zakupu najdroższych aparatów jest skorzystanie z oferty promocyjnej poszczególnych operatorów, skierowanej do firm. W przypadku większego zamówienia istnieje możliwość wynegocjowania korzystnych upustów.

Jarosław Królak

Możesz zainteresować się również: