Kompania Węglowa ma 5 lat

DI, PAP
opublikowano: 01-02-2008, 17:32

Ponad 1,1 mld zł spłaconych z własnych środków starych długów, porozumienia z wierzycielami, redukcja zatrudnienia o ponad 20  tys. osób i zmniejszenie liczby kopalń z 23 do 16 - to bilans 5 lat funkcjonowania Kompanii Węglowej (KW).

W piątek ta największa górnicza firma w Europie i największy producent węgla w UE obchodziła 5-lecie istnienia. Według prezesa KW, Grzegorza Pawłaszka, dzięki powołaniu Kompanii z pięciu spółek węglowychái późniejszym zmianom organizacyjnym, firma stała się "mobilnym organizmem gospodarczym".

W ciągu pięciu lat, głównie w drodze łączenia ze sobą zakładów górniczych, liczba kopalń Kompanii zmniejszyła się o siedem. Jedną kopalnię zamknięto ("Rozbark" w Bytomiu) ze względu na kończące się złoża, inną przekazano do wspólnej spółki z energetyką ("Janina" w Libiążu).

Po planowanym na ten rok sfinalizowaniu przekazania do Południowego Koncernu Węglowego (PKW) kopalni "Bolesław Śmiały" liczba kopalń KW zmniejszy się do 15. Możliwa jest też sprzedaż kopalni "Silesia", która formalnie jest częścią kopalni "Brzeszcze- Silesia". Proces związany ze sprzedażą jednak się przedłuża, bo Kompania czeka na gwarancje finansowe ze strony potencjalnego inwestora - szkockiej firmy Gibson Group.

Zatrudnienie w Kompanii zmniejszyło się od jej powstania z 85 do ponad 62 tys. osób, głównie w drodze odejść na emerytury, choć - szczególnie w pierwszym okresie - także na rozmaite świadczenia górnicze, będące instrumentami osłonowymi dla odchodzących z pracy górników. Obecnie, wobec starzenia się kadry, firma odczuwa brak ludzi do pracy. W zeszłym roku przyjęła blisko 2 tys. nowych pracowników, w tym roku zatrudni ponad 4 tys. osób.

Największym problemem firmy pozostają stare długi, odziedziczone po dawnych spółkach węglowych. Z ok. 3,8 mld zł ponad 1,148 mld zł Kompania spłaciła z własnych środków. Do zapłaty, głównie wobec ZUS, pozostało 1,389 mld zł. Pozostałą część pokryło rządowe dokapitalizowanie. Z gminami górniczymi firma zawarła porozumienia, gwarantujące redukcję części zaległości, pod warunkiem regulowania bieżących płatności.

Nie ma natomiast mowy o umorzeniu zaległości wobec ZUS, jednak przyjęta w zeszłym roku nowa ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008-2015 wydłużyła okres ich ratalnej spłaty o kilka lat, do 2015 roku.

Zachowanie starych zasad oznaczałoby roczne wpłaty po 469,7 mln zł i byłoby nie do udźwignięcia dla Kompanii, której dotyczy 96 proc. z 1,4 mld zł tego długu. Rocznie górnictwo będzie wpłacać do ZUS 176,1 mln zł. Dzięki mniejszym ratom więcej można będzie przeznaczyć środków na inwestycje.

Problemem Kompanii jest też konieczność dużych inwestycji w udostępnianie nowych pokładów węgla oraz sprzęt. W tym roku przeznaczone na to będzie ok. 900 mln zł. Istotna dla funkcjonowania firmy jest również presja płacowa. Na początku stycznia, po grudniowym 24-godzinnym strajku, zwarto porozumienie ze związkami, gwarantujące przeznaczenie w tym roku na podwyżki płac dodatkowo ok. 600 mln zł.

Ubiegły rok należał w KW do najgorszych w jej historii. Z powodu trudności geologiczno-górniczych firma nie wydobyła ok. 4 mln ton węgla, który mogłaby z zyskiem sprzedać. Oznaczało to przychody mniejsze o kilkaset milionów złotych od spodziewanych, mimo utrzymującej się koniunktury na węglowym rynku i zadowalającego poziomu cen.

Ostateczne wyniki spółki za 2007 rok nie są jeszcze znane, firma spodziewała się ok. 40 mln zł straty. Teraz trwa weryfikacja danych przez finansistów.

Na ten rok firma zapowiada niewielki zysk. Chce zwiększyć przychody m.in. dzięki 11-proc. podwyżce cen węgla dla energetyki oraz 10-proc. (od jesieni ubiegłego roku) dla klientów indywidualnych.

W końcu ubiegłego roku zarząd i rada nadzorcza KW przyjęły strategię działania firmy do 2015 r., zakładającą przede wszystkim wzrost nakładów poprawiających efektywność funkcjonowania spółki.

Chodzi m.in. o lepszy i bardziej nowoczesny sprzęt, usprawnienie organizacji pracy na dole oraz wzmocnienie marketingu i sieci dystrybucji. Cztery centra wydobywcze, w których skupiono kopalnie, mają z czasem przekształcić się w tzw. kopalnie zespolone.

"W perspektywie pozycja węgla będzie zależała nie tylko od jego strategicznego znaczenia, ale również od wdrożenia nowych technologii spalania i wykorzystania węgla w procesie jego zgazowania i upłynniania. I na te wyzwania Kompania Węglowa jestáprzygotowana" - zapewnia prezes Pawłaszek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane